poniedziałek, 12 marca 2012

Nawilżane chusteczki w tabletce :)

Te urocze uśmiechnięte maleństwa to chusteczki w tabletce, a właściwie w formie małego medalu :) są zapakowane pojedynczo, małe, możemy je wrzucić do torebki bo w każdej chwili się mogą przydać, a nie zajmą wiele miejsca :) dla kobiet, które lubią chodzić z kopertówką ;) Nadają się jako zwykła chusteczka higieniczna, chusteczka do demakijażu czy też do odświeżenia się w pracy czy podczas upalnego dnia. Myślę, że to fajny gadżet- jak dla mnie HIT :)


W najbliższych dniach napiszę recenzję tego maleństwa bo już do mnie 'idzie' :)


Później postaram się wrzucić zdjęcia moich pazurków ombre, a teraz uciekam wreszcie coś zrobić na praktyki bo czuję, że leniuchuję na nich kompletnie- moja opiekunka jest zajebista! ;D




więcej zalet na:  http://urodelka.pl/magiczne-chusteczki/
źródło zdjęć: http://urodelka.pl/magiczne-chusteczki/

14 komentarzy:

  1. Kupiłam te chusteczki 2 albo 3 lata temu w "1001 drobiazgów" Bo to są te, na które trzeba wylać parę kropli wody i zamieniają się w chusteczkę nawilżoną? Fajna alternatywa dla chusteczek nawilżonych, które po jakimś czasie zasychają. Jednak dla mnie bezkonkurencyjny jest płyn antybakteryjny z Carexa, bo nawet gdy nie mam wody pod ręką mogę oczyścić swoje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to te, ja też jestem za płynami do mycia rąk, kupuję tańszą wersję Carxu- w rossmannie :) ale te chusteczki mi sie spodobały bo często nie chce załadowywać torebki paczuszką całą a takie maleństwo nawet nie zajmie miejsca :)

      Usuń
  2. czego to ludzie nie wymyslą he he

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają ciekawie, ja widze je po raz pierwszy
    dołaczyłam do obserwatorów Twojego bloga :)

    ps. ja od dziecka marzę o kręconych włosach ;/

    www.katiespirations.blogspot.com/

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna sprawa aczkolwiek nigdy nie mialam okazji ich wybróbować , mam nadzieję że wkrótce ulegnie to zmianie ;)

    http://dont--stop--believin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo ja je znam jako "mini chusteczki". Przypadkiem grzebiąc po półkach znalazłam :) Czasami mi się udaje jakieś 'cudo' zauważyć :) To jest fajna sprawa. Zwłaszcza w podróży :) Rachu, ciachu i można się odświeżyć i mało zajmuje - bo w damskiej torebce miejsca zawsze jak na lekarstwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre dobre, daj znać jak coś kiedyś znajdziesz fajnego ;) ja niestety do takich sklepów rzadko zaglądam bo w moim mieście jest aż jeden market chiński i na tym się kończy szaleństwo :P

      Usuń
  6. oo, ciekawe! czekam na recenzję, może sama się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram sie zrobić krótki filmik jak się rozwija taka chusteczka, myślę, że bedzie to nawet lepsze od suchego opisu ;)

      Usuń
  7. o qrcze:D niesamowite hehe, też takie chcę, muszą zajmować bardzo mało miejsca:D
    zapraszam do siebie w wolnym czasie:)
    http://mesmerize87.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy pomysł zaoszczędzenia miejsca w kosmetyczce. ; D

    świetny blog. obserwuję. + zapraszam do siebie. ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł:) Czekam na recenzję:)Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za pozostawiony po sobie ślad :) Nie spamujcie proszę w komentarzach- z przyjemnością zajrzę na każdego bloga.
Pozdrawiam :*