Kolorystyka kojarzy mi się bardzo brazylijsko ale i jednocześnie wiosennie :) ciąg dalszy przywoływania wiosny (btw.- słyszałyście, że w weekend ma być 18-20 stopni? :D)
Połączyłam kolorek żółty z zielonym, chociaż w zamyśle miałam raczej coś mroczniejszego, jednak mroczną wersję wypróbowałam na młodszej siostrze :)
Przepraszam za jakość zdjęć, ale robiłam je teraz, w świetle świetlówki, także kolor pozostawia wiele do życzenia, wrzucę lepsze zdjęcia jak tylko dorwę w ciągu dnia aparat :)







