Zgadza się- nowa biżuteria po raz kolejny :) i jak zawsze jestem oczarowana tymi błyskotkami! :)
Do domu wróciłam dość zmęczona, ponieważ po zajęciach na uczelni pochodziłam trochę z koleżanką po sklepach. Później podróż nieco zatłoczonym busem i wreszcie dom... wchodzę, siadam wygodnie w fotelu przy komputerze, włączam muzykę i zaczynam odpływać.... aż tu nagle jakiś natręt dzwoni do drzwi :> wstaję powoli, a ten nadal dzwoni... myślę sobie "osz Ty, nie otworzę Ci za karę". Ale jednak otworzyłam - i zobaczyłam pana kuriera z paczuszką dla mnie <3 Nie zwracając uwagi na zaloty pana kuriera, który wyraźnie był zadowolony odbiorcą paczki, podpisałam szybko co trzeba, pożegnałam się i zamykając drzwi zrywałam już folię z pudełka :P
A w pudełku moi Drodzy saaame cudowności!
Paczuszka zawierała przepiękną biżuterię od Zielonego Kota :) solidnie wykonana, oryginalna i robiąca niesamowite wrażenie :) biegam teraz po domu i męczę domowników pytaniami po raz setny "piękne, prawda? ale piękne? :D".
Same zobaczcie ;)
Pierścionek- niby rockowy, ale jednocześnie nie kojarzy się Wam z gwiazdeczkami na choinkę? :)
jest idealny!
Taka bransoleta od dawna męczy mnie w snach... wreszcie na moim nadgarstku :)
Na dniach na pewno zagości stylizacja z tą biżuterią ;)
Serdecznie zapraszam, jest w czym wybierać :))










