Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jewelry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jewelry. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 stycznia 2013

Biżuteria Jubileo

Dzisiaj zajmiemy się dodatkami :)
Jakiś czas temu kiedy nie było mnie na blogu otrzymałam paczuszkę z biżuterią od JUBILEO.
Pierwsze wrażenie - bardzo dobre. Biżuteria bardzo starannie zapakowana, więc nie było nawet mowy o jakimkolwiek uszkodzeniu.
Przesyłka szybko zrealizowana, więc w ciągu 2 dni mogłam się cieszyć nowymi świecidełkami :)
I oczywiście najważniejsze - biżuteria. Bardzo solidnie wykonana, noszę ją jakiś czas i powiem Wam, że jest to pierwsza firma, której biżuteria nie 'miedzieje' ani się nie ściera :) W bransoletce sznurkowej z serduchem wręcz śpię, kąpię się i... nadal jest w idealnym stanie! (co widać na zdjęciu, robione było dokładnie parę minut temu). Dodatkowym atutem biżuterii Jubileo jest to, że jest ona na prawdę tania:)
Z pewnością wrócę do tego sklepu :)

A teraz moje cudeńka:







Serdecznie zapraszam jeśli chcecie wyposażyć się w solidną, niedrogą i jednocześnie piękną biżuterię :)



Xoxo :*

środa, 3 października 2012

Openwork sweater

Czy też macie czasem tak, że zaglądacie do szafy i nic w niej nie ma? To znaczy owszem jest - półka zarywająca się od ubrań, a mimo to nie macie co na siebie włożyć? Co robicie w takich sytuacjach? Ja zawsze idę do pobliskiego sh albo... zaglądam do szafy mamy :)
Wczoraj szafa mamy okazała się pogotowiem ratunkowym dla mnie, ponieważ uparłam się, że chcę założyć jakiś oversize'owy sweterek... Zaglądam i co widzę? Jest! Od dawna o takim marzyłam! Oversize, ażurowy (kocham!), odsłania ramię... Ideał :-) Poinformowałam mamę, że właśnie pozbyła się sweterka i od razu go na siebie założyłam. Zestaw prosty ale postanowiłam go urozmaicić złotą biżuterią od Iloko :)  W takich zestawach czuję się najlepiej. Szkoda tylko, że nie mogłam założyć czarnych, ukochanych koturn ale moja kostka podła mi na to nie pozwała.... wciąż :( I muszę bardzo pochwalić torbę od MikeFly. Czasem kiedy muszę wysłać sporo paczek idę obładowana z foliówkami, w których upycham przesyłki.... A wczoraj wszystkie zmieściło się pięknie w torebce, do której też mogłam wrzucić portfel, telefon i aparat - pełna wygoda i praktyczność, serdecznie polecam :)

sweterek- szafa mamy
ramoneska- h&m
buty- bershka
biżuteria (pierścionek, bransoleta, naszyjnik) - Iloko
jeansy - nn
torebka - MikeFly














A paczuszki od Iloko wręcz kocham :D Zawsze po zrobieniu zamówienia czekam z niecierpliwością na przesyłkę... i zawsze po otwarciu jest ta magia - przepiękna biżuteria i za na prawdę niskie ceny. To lubię! :-)





Słonecznego dnia Wam życzę Kochani :*:*

sobota, 28 kwietnia 2012

Biżuteria handmade

Temat rzeka jak dla mnie ponieważ kocham wszelkie diy :) A dzisiaj trochę prywaty ;)
Od 2 lat robię biżuterię- początkowo była to modelina, jednak zaczynając sprzedaż 'przerzuciłam się' na fimo. Nie powiem- start nie był łatwy, lepiłam dla siebie, później pokazałam swoje biżutki koleżankom w pracy, następnie był handel na uczelni,a skończyło się ponad rok temu założeniem bloga na pingerze, który- w co nadal nie mogę uwierzyć- bardzo przypadł ludkom do gustu :)

Nie ukrywam, że bardzo często sama tworzę dla siebie biżuterię, która urozmaica moje stroje na co dzień. Uwielbiam rzeczy wyróżniające mnie z tłumu :)
Niedawno otworzyłam sklepik pod tym adresem KLIK! i z okazji majówki chciałam Was serdecznie do niego zaprosić, ponieważ od dziś czyli 28.04. aż do 6.05. zakupy robione w sklepiku lub rzeczy zamówione na blogu objęte będą 10% zniżką :)

Blog: www.cattivo0901.pinger.pl
Sklepik: www.cattivo-jewellery.otwarte24.pl

I żeby nie być gołosłowną kilka zdjęć ostatnich wyrobów :)
















A Wy lubicie biżuterię handmade? Posiadacie jakąś, a może same tworzycie? :)
Ja tymczasem uciekam tworzyć kolejne biżutki, żeby dzień nie był przeleniuchowany w całości na słońcu ;)

Wielkie, słoneczne buziaki dla Was :*

środa, 25 kwietnia 2012

New in my casket...

Zgadza się- nowa biżuteria po raz kolejny :) i jak zawsze jestem oczarowana tymi błyskotkami! :)
Do domu wróciłam dość zmęczona, ponieważ po zajęciach na uczelni pochodziłam trochę z koleżanką po sklepach. Później podróż nieco zatłoczonym busem i wreszcie dom... wchodzę, siadam wygodnie w fotelu przy komputerze, włączam muzykę i zaczynam odpływać.... aż tu nagle jakiś natręt dzwoni do drzwi :> wstaję powoli, a ten nadal dzwoni... myślę sobie "osz Ty, nie otworzę Ci za karę". Ale jednak otworzyłam - i zobaczyłam pana kuriera z paczuszką dla mnie <3 Nie zwracając uwagi na zaloty pana kuriera, który wyraźnie był zadowolony odbiorcą paczki, podpisałam szybko co trzeba, pożegnałam się i zamykając drzwi zrywałam już folię z pudełka :P
A w pudełku moi Drodzy saaame cudowności!

Paczuszka zawierała przepiękną biżuterię od Zielonego Kota :) solidnie wykonana, oryginalna i robiąca niesamowite wrażenie :) biegam teraz po domu i męczę domowników pytaniami po raz setny "piękne, prawda? ale piękne? :D".

Same zobaczcie ;)



Pierścionek- niby rockowy, ale jednocześnie nie kojarzy się Wam z gwiazdeczkami na choinkę? :)
jest idealny!



Taka bransoleta od dawna męczy mnie w snach... wreszcie na moim nadgarstku :)


Na dniach na pewno zagości stylizacja z tą biżuterią ;)




Serdecznie zapraszam, jest w czym wybierać  :))




czwartek, 19 kwietnia 2012

Nowości w kosmetyczce i nie tylko :)

Na wstępie chciałabym podziękować, że zainteresowanie blogiem rośnie :) oraz za wszystkie miłe komentarze :* Z dnia na dzień mnie coraz bardziej zaskakujecie :)

A teraz do rzeczy :) Dzisiaj o kilku nowościach w mojej kosmetyczce oraz o jednej sprawdzonej i godnej polecenia.


1. Reduktor rozstępów  Ziaja- kupiony zaledwie 3 dni temu, od trzech dni stosuję regularnie, podobno efekty mierzy się po 56 dniach więc za 56 dni napiszę jak się sprawdził ;) a wypatrzyłam go w mojej ulubionej aptece, w której często robiony jest koszyk promocji i można upolować różne preparaty za grosze :) za reduktor dałam całe 4,99 zł :)



2. Matujący flui mineralny - jak widać już chyli się ku końcowi i z ręką na sercu mogę polecić :) od 2 lat używam fluidów Delia Cosmetics ale ten jest nowością- wcześniej używałam w zależności od pory roku korygującego i głęboko nawilżającego. Czasem moja skóra na czole i nosie się świeci, ten puder załatwia sprawę :) nie wiem jak się sprawuje na typowo tłustej cerze ale do mieszanej polecam :)
cena- 12 zł




1- puder rozsmarowany
2- ręka bez pudru

jak widać ślicznie kryje :)



3. Lakiery Golden Rose- brudny róż, neonowy żółty, czarny. Polecam różowy i czarny- pięknie kryją, idealna konsystencja, natomiast żółty po 3 warstwach dopiero przypomina neon, dlatego polecam nakładać go na podkład np. beżowy albo biały, inaczej prześwituje linia uśmiechu pazurka :)

neonowy: 3,20 zł
dwa pozostałe 2 zł/szt.


4. Pomadki- kiedyś nielubiane, teraz kochane :) od dawna szukałam pomadki fioletowej i neonowej pomarańczowej :) O ile fioletowa z Oriflame mnie nieco zawiodła bo nie kryje mocno (choć zapach jest świetny :) konsystencja i kolor też niezłe ale nie o taki efekt mi chodziło), o tyle Celia zrobiła na mnie niesamowite wrażenie! Ten kolor śnił mi się po nocach, wreszcie wpadł w moje ręce :)

neonowa Celia- 5,50 zł
fioletowa Oriflame- 9,99 zł


A na koniec muszę się pochwalić, co do mnie 'frunie' :) wczoraj w nocy zrobiłam zakupy w sklepie ILOKO i muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona szybciutką realizacją zamówienia! :)  2 tygodnie temu wygrałam bon u Ani (moda na strychu) na biżuterię i wczoraj postanowiłam zrobić z niego użytek :) dzisiaj w nocy zrobiłam przelew (nie mogłam się oprzeć tym cudeńkom i bon nie wystarczył :P), a już dziś rano otrzymałam informację na maila, że biżuteria została wysłana :) miła obsługa, szybka odpowiedź i wysyłka- na medal :) polecam wszystkim!

A oto moje nowe skarby:


Serdecznie zapraszam :)


Miłego dnia Wam życzę :*

środa, 18 kwietnia 2012

Zielony Kot - biżuteryjny raj


Kochani! Chciałam Wam serdecznie polecić stronę z oryginalną biżuterią :) dopiero niedawno natknęłam się na Zielonego Kota, którego biżuteria od razu mnie zachwyciła. Jako wielka miłośniczka przeróżnych błyskotek od razu poczułam, że to jest to, czego mi trzeba- niesamowicie wielki wybór biżuterii: naszyjniki, kolczyki, bransoletki, kolie, również biżuteria handmade :) Ale! Nie tylko kobietki znajdą tutaj coś dla siebie, ponieważ Zielony Kot jako jeden z nielicznych sklepów ma również w asortymencie męskie błyskotki :) dla swoich mężczyzn znajdziecie tu m.in. spinki do mankietów czy krawata, obrączki.  Idealny sklep dla wielbicielek  biżuterii, a także ratunek przy zakupie prezentu dla bliskiej osoby :)

Na koniec mała zachęta, jakie cudeńka możecie znaleźć w sklepie :)








 Szczególnie zachwyciły mnie te 3 rzeczy :)Są przepiękne, prawda?



A czy Wy znacie Zielonego Kota? Robicie w nim czasem zakupy? :)