Miałam napisać o ostatnich spontanicznych zakupach i jestem :) czas nagli bo trzeba się należycie przyszykować do dzisiejszej fety wieczorem wiec szybciutki pościak i zmykam ;)
Zakochałam się od pierwszego wejrzenia w tych bokserkach i wiedziałam, że muszą być moje! To znaczy... w planach była jedna ale nie mogłam się zdecydować, która jest ładniejsza :P każda po 20 zł
W Butiku akurat tego dnia była zniżka 40% na wszystkie rzeczy więc postanowiłam wejść i zobaczyć, czy jest coś ciekawego. Również stąd nie wyszłam z pustymi rękami bo zakochałam się w oversizie w paski i z kobaltowa górą za całe 23 zł :) przy okazji w łapki wpadła mi złota bransoletka za 2,90 zł ;)
I jak wspominałam, tego dnia rano listonosz przyniósł mi kolczyki z konkursu u http://www.bmagazyn.com/ :)
A wszystko można zobaczyć poniżej ;)
Pazurki w barwach mojej ukochanej drużyny zrobione, ciuszki odpowiednie naszykowane, kredki do namalowania flagi na twarzy też są. A więc żegnam Was i życzę samych miłych wrażeń oglądającym dzisiejszy finał, oby to był piękny mecz! :)
Miłego dnia :) buziak :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shopping. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shopping. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 lipca 2012
środa, 18 kwietnia 2012
Zielony Kot - biżuteryjny raj
Kochani! Chciałam Wam serdecznie polecić stronę z oryginalną biżuterią :) dopiero niedawno natknęłam się na Zielonego Kota, którego biżuteria od razu mnie zachwyciła. Jako wielka miłośniczka przeróżnych błyskotek od razu poczułam, że to jest to, czego mi trzeba- niesamowicie wielki wybór biżuterii: naszyjniki, kolczyki, bransoletki, kolie, również biżuteria handmade :) Ale! Nie tylko kobietki znajdą tutaj coś dla siebie, ponieważ Zielony Kot jako jeden z nielicznych sklepów ma również w asortymencie męskie błyskotki :) dla swoich mężczyzn znajdziecie tu m.in. spinki do mankietów czy krawata, obrączki. Idealny sklep dla wielbicielek biżuterii, a także ratunek przy zakupie prezentu dla bliskiej osoby :)
Na koniec mała zachęta, jakie cudeńka możecie znaleźć w sklepie :)
Szczególnie zachwyciły mnie te 3 rzeczy :)Są przepiękne, prawda?
A czy Wy znacie Zielonego Kota? Robicie w nim czasem zakupy? :)
środa, 4 kwietnia 2012
Dzisiejsze zakupy i wielkanocne jajka...
....czyli misz masz :) Zakupy z koleżanką, decoupage na zajęciach i prezent od żony wykładowcy, a więc cząstka z mojego dnia :)
Po raz drugi moja grupa miała spotkanie z panią wykonującą biżuterię, ozdoby itp. techniką decoupage- na naszą prośbę bo po pierwszym spotkaniu wszyscy byli zachwyceni :)
Dzisiaj robiłyśmy jaja wielkanocne ze styropianu- idealnie nadadzą się do dekoracji stołu :)
Spotkała mnie miła niespodzianka, ponieważ na zapleczu pracowni Pani Jadzia sprzedawała swoje wyroby- piękne wydmuszki gęsich jaj, jajka gipsowe i styropianowe- ja dostałam przepiękne gęsie jajo w prezencie! :) żona naszego wykładowcy- przesympatyczna starsza Pani- zawołała mnie i powiedziała, żebym wybrała sobie w prezencie jajko, ponieważ jestem przemiłą dziewczynką :D chciało mi się śmiać ale i zrobiło mi się bardzo miło :)
A po uczelni nastąpiła również miła część dnia- zakupy z koleżanką ;)
Napad na market w naszym stylu zawsze kończy się masą śmiechu i pełnym koszyczkiem ;)
Dzisiaj upolowałam:
-okulary w panterkę (jestem okularoholiczką, przyznaję się bez bicia :( ) za 6 zł
-zestaw 14 bransoletek za 6 zł
-2 pary trampek, każde po 9,99 zł :) jak zobaczyłam cenę to od razu wzięłam dwie wersje kolorystyczne :)
No i na koniec pozostaje mi prezentacja łupów i moich jaj ;D
A jutro pokażę moje bransoletki i kołnierzyki DIY :)
Jajka :D
Moja twórczość:
I gęsie jajko :)
Jajka niewiele mają wspólnego z modą ale nie mam zamiaru prowadzić bloga typowo szafiarskiego- to nie moja bajka :) czasem potrzebuję oderwania, czegoś z jajem ;) Pozdrawiam i póki co życzę udanych porządków jeśli ktoś dopiero zaczyna- tak jak ja :) :*
Po raz drugi moja grupa miała spotkanie z panią wykonującą biżuterię, ozdoby itp. techniką decoupage- na naszą prośbę bo po pierwszym spotkaniu wszyscy byli zachwyceni :)
Dzisiaj robiłyśmy jaja wielkanocne ze styropianu- idealnie nadadzą się do dekoracji stołu :)
Spotkała mnie miła niespodzianka, ponieważ na zapleczu pracowni Pani Jadzia sprzedawała swoje wyroby- piękne wydmuszki gęsich jaj, jajka gipsowe i styropianowe- ja dostałam przepiękne gęsie jajo w prezencie! :) żona naszego wykładowcy- przesympatyczna starsza Pani- zawołała mnie i powiedziała, żebym wybrała sobie w prezencie jajko, ponieważ jestem przemiłą dziewczynką :D chciało mi się śmiać ale i zrobiło mi się bardzo miło :)
A po uczelni nastąpiła również miła część dnia- zakupy z koleżanką ;)
Napad na market w naszym stylu zawsze kończy się masą śmiechu i pełnym koszyczkiem ;)
Dzisiaj upolowałam:
-okulary w panterkę (jestem okularoholiczką, przyznaję się bez bicia :( ) za 6 zł
-zestaw 14 bransoletek za 6 zł
-2 pary trampek, każde po 9,99 zł :) jak zobaczyłam cenę to od razu wzięłam dwie wersje kolorystyczne :)
No i na koniec pozostaje mi prezentacja łupów i moich jaj ;D
A jutro pokażę moje bransoletki i kołnierzyki DIY :)
Jajka :D
Moja twórczość:
I gęsie jajko :)
Jajka niewiele mają wspólnego z modą ale nie mam zamiaru prowadzić bloga typowo szafiarskiego- to nie moja bajka :) czasem potrzebuję oderwania, czegoś z jajem ;) Pozdrawiam i póki co życzę udanych porządków jeśli ktoś dopiero zaczyna- tak jak ja :) :*
piątek, 13 stycznia 2012
I love Shoes ♥
No i piątek 13go moi drodzy mamy za sobą.... Jak Wam zleciał? Bo mi bardzo przyjemnie :) i leniwie...
Rano wstałam z uśmiechem ponieważ wszystkie znaki na ziemi i niebie mówiły mi, że to dobry dzień...na zakupu zajebistych butów! :D
Nie wiem co mnie podkusiło, żeby przy skrzypiącym kręgosłupie kupować buty na 11-centymetrowym koturnie, ale muszę przyznać, że nie żałuję ponieważ są bardzo wygodne :) przeszły sprawdzian całodniowego spacerowania w nich po domu (też tak robicie? Bo ja zawsze^^), test zdany więc jutro wyruszam na jakże proste, cudowne i ogównione (przepraszam, ale innego określenia trafnego nie znalazłam) chodniki łódzkie- slalom między psimi kupami, po nierównościach, które narażają mnie na upadek będzie idealnym sprawdzianem ;)
Co mnie podkusiło żeby je kupić? Jedna kobieta uwielbia prostotę, inna zaś jak sroka leci na cyrkonie i inne błyszczące pierdolniki- ja natomiast na ćwieki. Tak, to moje zboczenie od wieeelu wielu lat i nie zamierzam się z niego leczyć :)
Rano wstałam z uśmiechem ponieważ wszystkie znaki na ziemi i niebie mówiły mi, że to dobry dzień...na zakupu zajebistych butów! :D
Nie wiem co mnie podkusiło, żeby przy skrzypiącym kręgosłupie kupować buty na 11-centymetrowym koturnie, ale muszę przyznać, że nie żałuję ponieważ są bardzo wygodne :) przeszły sprawdzian całodniowego spacerowania w nich po domu (też tak robicie? Bo ja zawsze^^), test zdany więc jutro wyruszam na jakże proste, cudowne i ogównione (przepraszam, ale innego określenia trafnego nie znalazłam) chodniki łódzkie- slalom między psimi kupami, po nierównościach, które narażają mnie na upadek będzie idealnym sprawdzianem ;)
Co mnie podkusiło żeby je kupić? Jedna kobieta uwielbia prostotę, inna zaś jak sroka leci na cyrkonie i inne błyszczące pierdolniki- ja natomiast na ćwieki. Tak, to moje zboczenie od wieeelu wielu lat i nie zamierzam się z niego leczyć :)
Do zobaczenia/ przeczytania i zapraszam na weekendowy wpis z make-upem pin up :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















