Cześć Robaczki moje :* pamiętacie mnie jeszcze? ;) A tak poważnie kto mnie polubił na facebooku wie, że się porządnie rozchorowałam :/ dzielnie walczyłam i w końcu jest poprawa więc wracam tutaj :) jeszcze 4 dni temu siedzenie przy komputerze w ogóle nie wchodziło w grę bo po prostu po 5 minutach miałam dość... Leżing tym razem się sprawdził, łącznie z ziółkami i witaminkami :) zwykle choruję po 3 tygodnie więc to był sukces! ;)
Mam tyle zaległych zdjęć do pokazania, że teraz muszę nieco przyspieszyć z dodawaniem postów ale mam nadzieję, że to tylko blogowi wyjdzie na dobre :)
A na sobie mam:
-marynarkę z sh ( za całe 2 zł jupiii ;D)
-jeansy nn
-trampki - ostatni zakup :)
-biżuteria DIY
-torba H&M
Dobrej nocy :):*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trampki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trampki. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 września 2012
At night...
Etykiety:
bag,
biała,
biel,
blazer,
blog,
czaszki,
diy,
fashion,
glitterisrainingonme,
hm,
jeans,
marynarka,
moda,
outfit,
skulls,
sneakers,
stylizacja,
stylization,
torebka,
trampki
niedziela, 12 sierpnia 2012
Na sportowo :) + galaktyczne tenisówki
Hej Kochani :) jak Wam mija weekend? Mam nadzieję, że ciepło, wesoło i niezbyt szybko ;)
Postanowiłam ostatnio nadrobić moje sportowe braki - zdecydowanie studia zabierały mi czas, który kiedyś wolałam poświęcić na ruch na świeżym powietrzu.... siatkówka badminton, rower, piłka nożna- straaasznie za tym tęskniłam :)
O ile zdjęcia z badmintona się nie nadają wcale do publikacji (nie pytajcie nawet czemu :P) to z Nordic Walkingu mogę coś tam wrzucić, chociaż wolałabym nie.... :D A przy okazji bonusik ze spaceru- postanowiłam połączyć dwa wpisy, ponieważ łączą je galaktyczne trampki, które pokazywałam w poprzednim poście :)
I jak zawsze przy mnie MP3 ;D
PS.: Kobietki, dostałam kilka wiadomości w komentarzach i na maila czy mogę wykonać takie trampki na zamówienie i czy farba nie spływa z nich. Odpowiadając- 1. bez problemu mogę takie trampki wykonać, muszę tylko znać długość wkładki i na jakich trampkach mam wykonać rysunek- białych czy czarnych przy czym białe mogę przemalować właśnie na taki ciemny chaber jak widziałyście u mnie :) Galaktyka jest bardziej widoczna na żywo, ale mój aparat nie chciał mi uchwycić tego kompletnie :( postaram się zrobić przy okazji może jakieś wyraźniejsze zdjęcia. Koszt tenisówek to 35 zł + 7 zł przesyłka polecona priorytetowa lub 10 zł paczką pocztową :) 2. Farba nie spływa, ponieważ jest specjalną farbą do ubrań ;) A co lepsze! Wczoraj byłam zmuszona iść w mega ulewę- właśnie w tych butach i nie przeciekły mi ani trochę bo farba nie dała się dostać wodzie do środka :D taki pozytywny skutek uboczny malowania butów :)
Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku :) KLIK!
oraz do zakładki z rzeczami na sprzedaż ;)
Miłego dnia, buziaki :*
Postanowiłam ostatnio nadrobić moje sportowe braki - zdecydowanie studia zabierały mi czas, który kiedyś wolałam poświęcić na ruch na świeżym powietrzu.... siatkówka badminton, rower, piłka nożna- straaasznie za tym tęskniłam :)
O ile zdjęcia z badmintona się nie nadają wcale do publikacji (nie pytajcie nawet czemu :P) to z Nordic Walkingu mogę coś tam wrzucić, chociaż wolałabym nie.... :D A przy okazji bonusik ze spaceru- postanowiłam połączyć dwa wpisy, ponieważ łączą je galaktyczne trampki, które pokazywałam w poprzednim poście :)
I jak zawsze przy mnie MP3 ;D
PS.: Kobietki, dostałam kilka wiadomości w komentarzach i na maila czy mogę wykonać takie trampki na zamówienie i czy farba nie spływa z nich. Odpowiadając- 1. bez problemu mogę takie trampki wykonać, muszę tylko znać długość wkładki i na jakich trampkach mam wykonać rysunek- białych czy czarnych przy czym białe mogę przemalować właśnie na taki ciemny chaber jak widziałyście u mnie :) Galaktyka jest bardziej widoczna na żywo, ale mój aparat nie chciał mi uchwycić tego kompletnie :( postaram się zrobić przy okazji może jakieś wyraźniejsze zdjęcia. Koszt tenisówek to 35 zł + 7 zł przesyłka polecona priorytetowa lub 10 zł paczką pocztową :) 2. Farba nie spływa, ponieważ jest specjalną farbą do ubrań ;) A co lepsze! Wczoraj byłam zmuszona iść w mega ulewę- właśnie w tych butach i nie przeciekły mi ani trochę bo farba nie dała się dostać wodzie do środka :D taki pozytywny skutek uboczny malowania butów :)
Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku :) KLIK!
oraz do zakładki z rzeczami na sprzedaż ;)
Miłego dnia, buziaki :*
czwartek, 9 sierpnia 2012
Galaxy sneakers
No i wreszcie są zdjęcia :) Wiem, że długo to trwało ale musiałam się pozbierać do kupy... Macie w domu sfatygowane, białe, czarne, granatowe etc. trampki? Chcecie je odrestaurować? ;D Polecam ten patent :)
Moje trampki stare nie były ale niestety białe i po każdym 'praniu' (wiadomo-wystarczy jedno wyjście i białe jest czarne^^) robiły się na nich zacieki, a czasem materiał jakby pożółkł... Już miałam je wyrzucić, kiedy pomyślałam "co mi szkodzi, przemaluję je". Farbami do ubrań bawiłam się już nie raz, w końcu to stara metoda na odświeżenie starych rzeczy :) Padło na wzór Galaxy.
Po wypraniu trampek i osuszeniu ich przemalowałam je calusieńkie na niebiesko:
podeszwy polecam posmarować czymś tłustym- kremem nivea albo oliwką, później łatwo zetrzemy z nich farbę :)
Mamy już zamalowane trampki. Ja zrobiłam je ciemn-chabrowe bo takie akurat będą pasować mi do wielu rzeczy ;)
Teraz gąbeczką robimy smugi- kolor ciemny fioletowy i jasny fioletowy
Wymieniłam też w międzyczasie wkładki :) stare poszły do śmieci, a ich miejsce zajęły zapachowe wkładki z rumiankiem :)
A na koniec kropki białą farbą- w końcu niebo bez gwiazd to nie niebo ;-)
A tu już na nóżkach na spacerze ;)
Wybaczcie, że tyle to trwało ale wybrałam się na długie wędrówki nordic-walking z koleżanką - oczywiście po lesie... No i jak zwykle jest jedno pytanie "Mam kleszcza?". Ale znikąd się ono nie wzięło bo wieczorem dostałam wysokiej gorączki, do tego rano obudziłam się słaba i mnie trzyma ten okropny stan.... szukałam kleszcza wszędzie, ale nie znalazłam, gorzej jak ukrył się we włosach, będzie ciężko :/ Zobaczymy pod koniec dnia czy mi ten stan minie...
Trzymajcie się ciepło i uważajcie na kleszcze! ;-)
buziaki :**
Moje trampki stare nie były ale niestety białe i po każdym 'praniu' (wiadomo-wystarczy jedno wyjście i białe jest czarne^^) robiły się na nich zacieki, a czasem materiał jakby pożółkł... Już miałam je wyrzucić, kiedy pomyślałam "co mi szkodzi, przemaluję je". Farbami do ubrań bawiłam się już nie raz, w końcu to stara metoda na odświeżenie starych rzeczy :) Padło na wzór Galaxy.
Po wypraniu trampek i osuszeniu ich przemalowałam je calusieńkie na niebiesko:
podeszwy polecam posmarować czymś tłustym- kremem nivea albo oliwką, później łatwo zetrzemy z nich farbę :)
Mamy już zamalowane trampki. Ja zrobiłam je ciemn-chabrowe bo takie akurat będą pasować mi do wielu rzeczy ;)
Teraz gąbeczką robimy smugi- kolor ciemny fioletowy i jasny fioletowy
Wymieniłam też w międzyczasie wkładki :) stare poszły do śmieci, a ich miejsce zajęły zapachowe wkładki z rumiankiem :)
A na koniec kropki białą farbą- w końcu niebo bez gwiazd to nie niebo ;-)
A tu już na nóżkach na spacerze ;)
Wybaczcie, że tyle to trwało ale wybrałam się na długie wędrówki nordic-walking z koleżanką - oczywiście po lesie... No i jak zwykle jest jedno pytanie "Mam kleszcza?". Ale znikąd się ono nie wzięło bo wieczorem dostałam wysokiej gorączki, do tego rano obudziłam się słaba i mnie trzyma ten okropny stan.... szukałam kleszcza wszędzie, ale nie znalazłam, gorzej jak ukrył się we włosach, będzie ciężko :/ Zobaczymy pod koniec dnia czy mi ten stan minie...
Trzymajcie się ciepło i uważajcie na kleszcze! ;-)
buziaki :**
sobota, 12 maja 2012
Marynarska tunika
Wpis króciutki i na szybko bo czas goni :) ostatnio na nic czasu mi nie starczy- no może poza piwkiem ze znajomymi ale to jest ponad wszystkim bo człowiek by zwariował gdyby miał tylko obowiązki :)
Przyszła do mnie ostatnio z wymiany na szafa.pl tuniczka marynarska i koronkowe, szare body :)
Dzisiaj pokażę Wam tylko tunikę, body - mam nadzieję - będzie miało już wkrótce swój debiut, tylko pogoda musi dopisać.
Zestaw to taki zwyklak na uczelnię i spacer z koleżankami.
Wystąpili:
jeansy- nn
trampki- nn
tunika- Dorothy Perkins
torba w groszki- nn (także wymiana na szafa.pl)
ramoneska- H&M
szeroka bransoleta- Zielony Kot
naszyjnik- Colloseum + DIY
Przyszła do mnie ostatnio z wymiany na szafa.pl tuniczka marynarska i koronkowe, szare body :)
Dzisiaj pokażę Wam tylko tunikę, body - mam nadzieję - będzie miało już wkrótce swój debiut, tylko pogoda musi dopisać.
Zestaw to taki zwyklak na uczelnię i spacer z koleżankami.
Wystąpili:
jeansy- nn
trampki- nn
tunika- Dorothy Perkins
torba w groszki- nn (także wymiana na szafa.pl)
ramoneska- H&M
szeroka bransoleta- Zielony Kot
naszyjnik- Colloseum + DIY
I parę zdjęć z moimi świrami :)) na wesoło:
Etykiety:
atmosphere,
cattivo,
dorothy perkins,
fashion,
jeansy,
marine,
marynarska,
naszyjnik,
sailor tunic,
skinny,
stylizacja,
stylization,
trampki,
tunika
piątek, 20 kwietnia 2012
Coral frenzy
Koralowo mi :) a to za sprawą tej pięknej pogody! Najchętniej spędziłabym calusieńki dzień na dworze gdyby nie to, że nie za dobrze się czuję :( (a to za sprawą silnego antybiotyku który biorę...). Niestety jak to zawsze wiosną dopadło mnie choróbsko, obudziła mnie we wtorek w nocy 40-stopniowa gorączka i sprawiała, że moje ściany zaczęły na mnie lecieć... cóż, bywa i tak :)
No ale nie o tym dzisiaj. Chciałam Wam pokazać najnowszy łup z sh :) koralowa koszula-mgiełka w groszki :) marka Papaya, cena 4 zł. nówka sztuka! :)
I pomyśleć, że jest to rozmiar 48 ^^ poradziłam sobie i z tym, bo fajnie się układa z paskiem, a nie mogłam się oprzeć temu żabotowi i kolorowi.
Do tego założyłam najwygodniejsze do biegania po trawnikach trampki, skórkową ramoneskę, biżuterię DIY i torebeczkę z frędzlami w kolorze koralowym :) i tak oto mamy zwyklaczek na spacer czy zakupy :) Na paznokciach, już mocno sfatygowanych dnia czwartego, lakier Golden Rose z poprzedniego posta :)
Ja tymczasem biorę się za wstawianie nowej biżuterii, ulepionej dzisiaj w nocy, na mojego drugiego bloga, a Was zostawiam ze zdjęciami :)
Wystąpili:
-koralowa koszulka Papaya 4 zł (sh)
-koralowa torebka- pamiątka z Niemiec :) Primark
-koralowa biżuteria (kolczyki kokardki i pierścionek)- DIY
-czarna ramoneska- H&M
-białe trampki - market odzieżowy
-okulary- wszystko po 5,99 zł :)
No ale nie o tym dzisiaj. Chciałam Wam pokazać najnowszy łup z sh :) koralowa koszula-mgiełka w groszki :) marka Papaya, cena 4 zł. nówka sztuka! :)
I pomyśleć, że jest to rozmiar 48 ^^ poradziłam sobie i z tym, bo fajnie się układa z paskiem, a nie mogłam się oprzeć temu żabotowi i kolorowi.
Do tego założyłam najwygodniejsze do biegania po trawnikach trampki, skórkową ramoneskę, biżuterię DIY i torebeczkę z frędzlami w kolorze koralowym :) i tak oto mamy zwyklaczek na spacer czy zakupy :) Na paznokciach, już mocno sfatygowanych dnia czwartego, lakier Golden Rose z poprzedniego posta :)
Ja tymczasem biorę się za wstawianie nowej biżuterii, ulepionej dzisiaj w nocy, na mojego drugiego bloga, a Was zostawiam ze zdjęciami :)
Wystąpili:
-koralowa koszulka Papaya 4 zł (sh)
-koralowa torebka- pamiątka z Niemiec :) Primark
-koralowa biżuteria (kolczyki kokardki i pierścionek)- DIY
-czarna ramoneska- H&M
-białe trampki - market odzieżowy
-okulary- wszystko po 5,99 zł :)
środa, 4 kwietnia 2012
Dzisiejsze zakupy i wielkanocne jajka...
....czyli misz masz :) Zakupy z koleżanką, decoupage na zajęciach i prezent od żony wykładowcy, a więc cząstka z mojego dnia :)
Po raz drugi moja grupa miała spotkanie z panią wykonującą biżuterię, ozdoby itp. techniką decoupage- na naszą prośbę bo po pierwszym spotkaniu wszyscy byli zachwyceni :)
Dzisiaj robiłyśmy jaja wielkanocne ze styropianu- idealnie nadadzą się do dekoracji stołu :)
Spotkała mnie miła niespodzianka, ponieważ na zapleczu pracowni Pani Jadzia sprzedawała swoje wyroby- piękne wydmuszki gęsich jaj, jajka gipsowe i styropianowe- ja dostałam przepiękne gęsie jajo w prezencie! :) żona naszego wykładowcy- przesympatyczna starsza Pani- zawołała mnie i powiedziała, żebym wybrała sobie w prezencie jajko, ponieważ jestem przemiłą dziewczynką :D chciało mi się śmiać ale i zrobiło mi się bardzo miło :)
A po uczelni nastąpiła również miła część dnia- zakupy z koleżanką ;)
Napad na market w naszym stylu zawsze kończy się masą śmiechu i pełnym koszyczkiem ;)
Dzisiaj upolowałam:
-okulary w panterkę (jestem okularoholiczką, przyznaję się bez bicia :( ) za 6 zł
-zestaw 14 bransoletek za 6 zł
-2 pary trampek, każde po 9,99 zł :) jak zobaczyłam cenę to od razu wzięłam dwie wersje kolorystyczne :)
No i na koniec pozostaje mi prezentacja łupów i moich jaj ;D
A jutro pokażę moje bransoletki i kołnierzyki DIY :)
Jajka :D
Moja twórczość:
I gęsie jajko :)
Jajka niewiele mają wspólnego z modą ale nie mam zamiaru prowadzić bloga typowo szafiarskiego- to nie moja bajka :) czasem potrzebuję oderwania, czegoś z jajem ;) Pozdrawiam i póki co życzę udanych porządków jeśli ktoś dopiero zaczyna- tak jak ja :) :*
Po raz drugi moja grupa miała spotkanie z panią wykonującą biżuterię, ozdoby itp. techniką decoupage- na naszą prośbę bo po pierwszym spotkaniu wszyscy byli zachwyceni :)
Dzisiaj robiłyśmy jaja wielkanocne ze styropianu- idealnie nadadzą się do dekoracji stołu :)
Spotkała mnie miła niespodzianka, ponieważ na zapleczu pracowni Pani Jadzia sprzedawała swoje wyroby- piękne wydmuszki gęsich jaj, jajka gipsowe i styropianowe- ja dostałam przepiękne gęsie jajo w prezencie! :) żona naszego wykładowcy- przesympatyczna starsza Pani- zawołała mnie i powiedziała, żebym wybrała sobie w prezencie jajko, ponieważ jestem przemiłą dziewczynką :D chciało mi się śmiać ale i zrobiło mi się bardzo miło :)
A po uczelni nastąpiła również miła część dnia- zakupy z koleżanką ;)
Napad na market w naszym stylu zawsze kończy się masą śmiechu i pełnym koszyczkiem ;)
Dzisiaj upolowałam:
-okulary w panterkę (jestem okularoholiczką, przyznaję się bez bicia :( ) za 6 zł
-zestaw 14 bransoletek za 6 zł
-2 pary trampek, każde po 9,99 zł :) jak zobaczyłam cenę to od razu wzięłam dwie wersje kolorystyczne :)
No i na koniec pozostaje mi prezentacja łupów i moich jaj ;D
A jutro pokażę moje bransoletki i kołnierzyki DIY :)
Jajka :D
Moja twórczość:
I gęsie jajko :)
Jajka niewiele mają wspólnego z modą ale nie mam zamiaru prowadzić bloga typowo szafiarskiego- to nie moja bajka :) czasem potrzebuję oderwania, czegoś z jajem ;) Pozdrawiam i póki co życzę udanych porządków jeśli ktoś dopiero zaczyna- tak jak ja :) :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)















