Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galaxy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galaxy. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 września 2012

I wish that I could fly :)

Weekend, weekend i po weekendzie... ale już bliżej następnego niż dalej :) Chociaż mając wakacje bez różnicy mi jest, czy jest środek tygodnia czy sobota ;)
Sobotę spędziłam w szalonym stylu.... dużo by opowiadać. Ale tak w skrócie- miałam jechać na spotkanie z koleżanką, później na kolejne spotkanie malować koleżanki na wesele, na zakupy z siostrą, mały fitnessik w domu, a później piwko i film "This is It". Do momentu zakupów wszystko się zgadza :P Do siostry zadzwoniła koleżanka z propozycją wyjścia do Piwnicy (baaaardzo fajny Pub w Zgierzu, polecam jeśli ktoś jest z okolic:)). No i poszliśmy w 5-osobowej grupie. Na miejscu jak zawsze było miło, posiedzieliśmy ze 2 godziny, kiedy koledzy szwagra zaczęli wyciągać nas na kawalerski do klubu Ambasada w Łodzi. Godzina 22... Co by tu robić? No oczywiście, że jechać :D Jest to klub z selekcją wiec poszliśmy szybko do szwagra zmienić buty kto był w adidasach i ruszyliśmy :) I tak z kameralnego wieczoru zrobiła się świetna impreza. Zawsze to wiedziałam - spontany są najlepsze :) No to się rozpisałam... Gdybym miała jeszcze opisać zabawne sytuacje z klubu pewnie zajęłoby mi to ze 3 strony bloga wiec daruję sobie :)

Zamęczę Was dzisiaj zdjęciami, ale rzadko to robię więc czuję się usprawiedliwiona :D













Piwnica :)



Filmowo wręcz pita tequilla :D



 
I Ambasada :) Poza pierwszym zdjęciem reszta 'podkradziona' ze strony klubu ;) no cóż, do publikowania mojego wizerunku praw nie dawałam :D
www.clubambasada.pl






I koniec zanudzania :) Mam jeszcze jedną sprawę - ruszyłam ze sprzedażą trampek Galaxy :) tutaj dodałam folder ze zdjęciami, póki co jest rozmiar 38, pierwsza para na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy" także zapraszam ;)


Miłego wieczoru i nocki :*

niedziela, 12 sierpnia 2012

Na sportowo :) + galaktyczne tenisówki

Hej Kochani :) jak Wam mija weekend? Mam nadzieję, że ciepło, wesoło i niezbyt szybko ;)
Postanowiłam ostatnio nadrobić moje sportowe braki - zdecydowanie studia zabierały mi czas, który kiedyś wolałam poświęcić na ruch na świeżym powietrzu.... siatkówka badminton, rower, piłka nożna- straaasznie za tym tęskniłam :)
O ile zdjęcia z badmintona się nie nadają wcale do publikacji (nie pytajcie nawet czemu :P) to z Nordic Walkingu mogę coś tam wrzucić, chociaż wolałabym nie.... :D A przy okazji bonusik ze spaceru- postanowiłam połączyć dwa wpisy, ponieważ łączą je galaktyczne trampki, które pokazywałam w poprzednim poście :)

I jak zawsze przy mnie MP3 ;D











 



PS.: Kobietki, dostałam kilka wiadomości w komentarzach i na maila czy mogę wykonać takie trampki na zamówienie  i czy farba nie spływa z nich. Odpowiadając- 1. bez problemu mogę takie trampki wykonać, muszę tylko znać długość wkładki i na jakich trampkach mam wykonać rysunek- białych czy czarnych przy czym białe mogę przemalować właśnie na taki ciemny chaber jak widziałyście u mnie :) Galaktyka jest bardziej widoczna na żywo, ale mój aparat nie chciał mi uchwycić tego kompletnie :( postaram się zrobić przy okazji może jakieś wyraźniejsze zdjęcia. Koszt tenisówek to 35 zł + 7 zł przesyłka polecona priorytetowa lub 10 zł paczką pocztową :) 2. Farba nie spływa, ponieważ jest specjalną farbą do ubrań ;) A co lepsze! Wczoraj byłam zmuszona iść w mega ulewę- właśnie w tych butach i nie przeciekły mi ani trochę bo farba nie dała się dostać wodzie do środka :D taki pozytywny skutek uboczny malowania butów :)


Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku :) KLIK!
oraz do zakładki z rzeczami na sprzedaż ;)
Miłego dnia, buziaki :*

czwartek, 9 sierpnia 2012

Galaxy sneakers

No i wreszcie są zdjęcia :) Wiem, że długo to trwało ale musiałam się pozbierać do kupy... Macie w domu sfatygowane, białe, czarne, granatowe etc. trampki? Chcecie je odrestaurować? ;D Polecam ten patent :)




Moje trampki stare nie były ale niestety białe i po każdym 'praniu' (wiadomo-wystarczy jedno wyjście i białe jest czarne^^) robiły się na nich zacieki, a czasem materiał jakby pożółkł... Już miałam je wyrzucić, kiedy pomyślałam "co mi szkodzi, przemaluję je". Farbami do ubrań bawiłam się już nie raz, w końcu to stara metoda na odświeżenie starych rzeczy :) Padło na wzór Galaxy.

Po wypraniu trampek i osuszeniu ich przemalowałam je calusieńkie na niebiesko:



podeszwy polecam posmarować czymś tłustym- kremem nivea albo oliwką, później łatwo zetrzemy z nich farbę :)




Mamy już zamalowane trampki. Ja zrobiłam je ciemn-chabrowe bo takie akurat będą pasować mi do wielu rzeczy ;)

Teraz gąbeczką robimy smugi- kolor ciemny fioletowy i jasny fioletowy




Wymieniłam też w międzyczasie wkładki :) stare poszły do śmieci, a ich miejsce zajęły zapachowe wkładki z rumiankiem :)



A na koniec kropki białą farbą- w końcu niebo bez gwiazd to nie niebo ;-)



A tu już na nóżkach na spacerze ;)





Wybaczcie, że tyle to trwało ale wybrałam się na długie wędrówki nordic-walking z koleżanką - oczywiście po lesie... No i jak zwykle jest jedno pytanie "Mam kleszcza?". Ale znikąd się ono nie wzięło bo wieczorem dostałam wysokiej gorączki, do tego rano obudziłam się słaba i mnie trzyma ten okropny stan.... szukałam kleszcza wszędzie, ale nie znalazłam, gorzej jak ukrył się we włosach, będzie ciężko :/ Zobaczymy pod koniec dnia czy mi ten stan minie...

Trzymajcie się ciepło i uważajcie na kleszcze! ;-)
 buziaki :**