Hej Kochani :) jak Wam mija weekend? Mam nadzieję, że ciepło, wesoło i niezbyt szybko ;)
Postanowiłam ostatnio nadrobić moje sportowe braki - zdecydowanie studia zabierały mi czas, który kiedyś wolałam poświęcić na ruch na świeżym powietrzu.... siatkówka badminton, rower, piłka nożna- straaasznie za tym tęskniłam :)
O ile zdjęcia z badmintona się nie nadają wcale do publikacji (nie pytajcie nawet czemu :P) to z Nordic Walkingu mogę coś tam wrzucić, chociaż wolałabym nie.... :D A przy okazji bonusik ze spaceru- postanowiłam połączyć dwa wpisy, ponieważ łączą je galaktyczne trampki, które pokazywałam w poprzednim poście :)
I jak zawsze przy mnie MP3 ;D
PS.: Kobietki, dostałam kilka wiadomości w komentarzach i na maila
czy mogę wykonać takie trampki na zamówienie i czy farba nie spływa z
nich. Odpowiadając- 1. bez problemu mogę takie trampki wykonać,
muszę tylko znać długość wkładki i na jakich trampkach mam wykonać
rysunek- białych czy czarnych przy czym białe mogę przemalować właśnie
na taki ciemny chaber jak widziałyście u mnie :) Galaktyka jest bardziej
widoczna na żywo, ale mój aparat nie chciał mi uchwycić tego kompletnie
:( postaram się zrobić przy okazji może jakieś wyraźniejsze zdjęcia.
Koszt tenisówek to 35 zł + 7 zł przesyłka polecona priorytetowa lub 10
zł paczką pocztową :) 2. Farba nie spływa, ponieważ jest specjalną farbą
do ubrań ;) A co lepsze! Wczoraj byłam zmuszona iść w mega ulewę-
właśnie w tych butach i nie przeciekły mi ani trochę bo farba nie dała
się dostać wodzie do środka :D taki pozytywny skutek uboczny malowania
butów :)
Zapraszam do polubienia mnie na Facebooku :) KLIK!
oraz do zakładki z rzeczami na sprzedaż ;)
Miłego dnia, buziaki :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamówienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zamówienie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 12 sierpnia 2012
czwartek, 19 kwietnia 2012
Nowości w kosmetyczce i nie tylko :)
Na wstępie chciałabym podziękować, że zainteresowanie blogiem rośnie :) oraz za wszystkie miłe komentarze :* Z dnia na dzień mnie coraz bardziej zaskakujecie :)
A teraz do rzeczy :) Dzisiaj o kilku nowościach w mojej kosmetyczce oraz o jednej sprawdzonej i godnej polecenia.
1. Reduktor rozstępów Ziaja- kupiony zaledwie 3 dni temu, od trzech dni stosuję regularnie, podobno efekty mierzy się po 56 dniach więc za 56 dni napiszę jak się sprawdził ;) a wypatrzyłam go w mojej ulubionej aptece, w której często robiony jest koszyk promocji i można upolować różne preparaty za grosze :) za reduktor dałam całe 4,99 zł :)
2. Matujący flui mineralny - jak widać już chyli się ku końcowi i z ręką na sercu mogę polecić :) od 2 lat używam fluidów Delia Cosmetics ale ten jest nowością- wcześniej używałam w zależności od pory roku korygującego i głęboko nawilżającego. Czasem moja skóra na czole i nosie się świeci, ten puder załatwia sprawę :) nie wiem jak się sprawuje na typowo tłustej cerze ale do mieszanej polecam :)
cena- 12 zł
1- puder rozsmarowany
2- ręka bez pudru
jak widać ślicznie kryje :)
3. Lakiery Golden Rose- brudny róż, neonowy żółty, czarny. Polecam różowy i czarny- pięknie kryją, idealna konsystencja, natomiast żółty po 3 warstwach dopiero przypomina neon, dlatego polecam nakładać go na podkład np. beżowy albo biały, inaczej prześwituje linia uśmiechu pazurka :)
neonowy: 3,20 zł
dwa pozostałe 2 zł/szt.
4. Pomadki- kiedyś nielubiane, teraz kochane :) od dawna szukałam pomadki fioletowej i neonowej pomarańczowej :) O ile fioletowa z Oriflame mnie nieco zawiodła bo nie kryje mocno (choć zapach jest świetny :) konsystencja i kolor też niezłe ale nie o taki efekt mi chodziło), o tyle Celia zrobiła na mnie niesamowite wrażenie! Ten kolor śnił mi się po nocach, wreszcie wpadł w moje ręce :)
neonowa Celia- 5,50 zł
fioletowa Oriflame- 9,99 zł
A na koniec muszę się pochwalić, co do mnie 'frunie' :) wczoraj w nocy zrobiłam zakupy w sklepie ILOKO i muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona szybciutką realizacją zamówienia! :) 2 tygodnie temu wygrałam bon u Ani (moda na strychu) na biżuterię i wczoraj postanowiłam zrobić z niego użytek :) dzisiaj w nocy zrobiłam przelew (nie mogłam się oprzeć tym cudeńkom i bon nie wystarczył :P), a już dziś rano otrzymałam informację na maila, że biżuteria została wysłana :) miła obsługa, szybka odpowiedź i wysyłka- na medal :) polecam wszystkim!
A oto moje nowe skarby:
Serdecznie zapraszam :)
Miłego dnia Wam życzę :*
A teraz do rzeczy :) Dzisiaj o kilku nowościach w mojej kosmetyczce oraz o jednej sprawdzonej i godnej polecenia.
1. Reduktor rozstępów Ziaja- kupiony zaledwie 3 dni temu, od trzech dni stosuję regularnie, podobno efekty mierzy się po 56 dniach więc za 56 dni napiszę jak się sprawdził ;) a wypatrzyłam go w mojej ulubionej aptece, w której często robiony jest koszyk promocji i można upolować różne preparaty za grosze :) za reduktor dałam całe 4,99 zł :)
2. Matujący flui mineralny - jak widać już chyli się ku końcowi i z ręką na sercu mogę polecić :) od 2 lat używam fluidów Delia Cosmetics ale ten jest nowością- wcześniej używałam w zależności od pory roku korygującego i głęboko nawilżającego. Czasem moja skóra na czole i nosie się świeci, ten puder załatwia sprawę :) nie wiem jak się sprawuje na typowo tłustej cerze ale do mieszanej polecam :)
cena- 12 zł
1- puder rozsmarowany
2- ręka bez pudru
jak widać ślicznie kryje :)
3. Lakiery Golden Rose- brudny róż, neonowy żółty, czarny. Polecam różowy i czarny- pięknie kryją, idealna konsystencja, natomiast żółty po 3 warstwach dopiero przypomina neon, dlatego polecam nakładać go na podkład np. beżowy albo biały, inaczej prześwituje linia uśmiechu pazurka :)
neonowy: 3,20 zł
dwa pozostałe 2 zł/szt.
4. Pomadki- kiedyś nielubiane, teraz kochane :) od dawna szukałam pomadki fioletowej i neonowej pomarańczowej :) O ile fioletowa z Oriflame mnie nieco zawiodła bo nie kryje mocno (choć zapach jest świetny :) konsystencja i kolor też niezłe ale nie o taki efekt mi chodziło), o tyle Celia zrobiła na mnie niesamowite wrażenie! Ten kolor śnił mi się po nocach, wreszcie wpadł w moje ręce :)
neonowa Celia- 5,50 zł
fioletowa Oriflame- 9,99 zł
A na koniec muszę się pochwalić, co do mnie 'frunie' :) wczoraj w nocy zrobiłam zakupy w sklepie ILOKO i muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona szybciutką realizacją zamówienia! :) 2 tygodnie temu wygrałam bon u Ani (moda na strychu) na biżuterię i wczoraj postanowiłam zrobić z niego użytek :) dzisiaj w nocy zrobiłam przelew (nie mogłam się oprzeć tym cudeńkom i bon nie wystarczył :P), a już dziś rano otrzymałam informację na maila, że biżuteria została wysłana :) miła obsługa, szybka odpowiedź i wysyłka- na medal :) polecam wszystkim!
A oto moje nowe skarby:
Serdecznie zapraszam :)
Miłego dnia Wam życzę :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)













