Mimo, że mamy już kalendarzową wiosnę, obraz za oknem wskazuje na głęboką zimę... Nie ma tu powodów do radości bo białe święta owszem - ale nie wielkanocne ;) Mam jednak nadzieję, że ta temperatura jednak postanowi wzrosnąć (słyszałam coś o deszczu i 8 stopniach w niedzielę^^).
Tymczasem ja już przygotowuję garderobę na nadejście termicznej wiosny :)
Obowiązkowo w mojej szafie znalazł się krótki płaszczyk/kurteczka ze skórzanymi rękawami :) Przy okazji w ręce wpadły mi czarne tregginsy - po raz pierwszy w życiu jakieś tregginsy nie były mi za krótkie! Hura! :) Kolejną rzeczą jest asymetryczna koszulka z sówką. Na deser... fuksjowe dexterki :) Wylicytowałam je dosłownie za grosze w listopadzie o ile dobrze pamiętam, już kilka razy miałam okazję je ponosić, teraz czekają na te cieplejsze dni.
Póki co to tyle ;) Rzadko zaglądam ale jak widzicie zaczynam powolutku nabierać tempa i wracam na bloga :) Niebawem wpisy będą pojawiać się częściej, póki co jestem nieco bardziej aktywna na moim funpage'u na FB, na który serdecznie Was zapraszam :)
Buziaki :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sneakers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sneakers. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 marca 2013
środa, 5 września 2012
At night...
Cześć Robaczki moje :* pamiętacie mnie jeszcze? ;) A tak poważnie kto mnie polubił na facebooku wie, że się porządnie rozchorowałam :/ dzielnie walczyłam i w końcu jest poprawa więc wracam tutaj :) jeszcze 4 dni temu siedzenie przy komputerze w ogóle nie wchodziło w grę bo po prostu po 5 minutach miałam dość... Leżing tym razem się sprawdził, łącznie z ziółkami i witaminkami :) zwykle choruję po 3 tygodnie więc to był sukces! ;)
Mam tyle zaległych zdjęć do pokazania, że teraz muszę nieco przyspieszyć z dodawaniem postów ale mam nadzieję, że to tylko blogowi wyjdzie na dobre :)
A na sobie mam:
-marynarkę z sh ( za całe 2 zł jupiii ;D)
-jeansy nn
-trampki - ostatni zakup :)
-biżuteria DIY
-torba H&M
Dobrej nocy :):*
Mam tyle zaległych zdjęć do pokazania, że teraz muszę nieco przyspieszyć z dodawaniem postów ale mam nadzieję, że to tylko blogowi wyjdzie na dobre :)
A na sobie mam:
-marynarkę z sh ( za całe 2 zł jupiii ;D)
-jeansy nn
-trampki - ostatni zakup :)
-biżuteria DIY
-torba H&M
Dobrej nocy :):*
Etykiety:
bag,
biała,
biel,
blazer,
blog,
czaszki,
diy,
fashion,
glitterisrainingonme,
hm,
jeans,
marynarka,
moda,
outfit,
skulls,
sneakers,
stylizacja,
stylization,
torebka,
trampki
czwartek, 9 sierpnia 2012
Galaxy sneakers
No i wreszcie są zdjęcia :) Wiem, że długo to trwało ale musiałam się pozbierać do kupy... Macie w domu sfatygowane, białe, czarne, granatowe etc. trampki? Chcecie je odrestaurować? ;D Polecam ten patent :)
Moje trampki stare nie były ale niestety białe i po każdym 'praniu' (wiadomo-wystarczy jedno wyjście i białe jest czarne^^) robiły się na nich zacieki, a czasem materiał jakby pożółkł... Już miałam je wyrzucić, kiedy pomyślałam "co mi szkodzi, przemaluję je". Farbami do ubrań bawiłam się już nie raz, w końcu to stara metoda na odświeżenie starych rzeczy :) Padło na wzór Galaxy.
Po wypraniu trampek i osuszeniu ich przemalowałam je calusieńkie na niebiesko:
podeszwy polecam posmarować czymś tłustym- kremem nivea albo oliwką, później łatwo zetrzemy z nich farbę :)
Mamy już zamalowane trampki. Ja zrobiłam je ciemn-chabrowe bo takie akurat będą pasować mi do wielu rzeczy ;)
Teraz gąbeczką robimy smugi- kolor ciemny fioletowy i jasny fioletowy
Wymieniłam też w międzyczasie wkładki :) stare poszły do śmieci, a ich miejsce zajęły zapachowe wkładki z rumiankiem :)
A na koniec kropki białą farbą- w końcu niebo bez gwiazd to nie niebo ;-)
A tu już na nóżkach na spacerze ;)
Wybaczcie, że tyle to trwało ale wybrałam się na długie wędrówki nordic-walking z koleżanką - oczywiście po lesie... No i jak zwykle jest jedno pytanie "Mam kleszcza?". Ale znikąd się ono nie wzięło bo wieczorem dostałam wysokiej gorączki, do tego rano obudziłam się słaba i mnie trzyma ten okropny stan.... szukałam kleszcza wszędzie, ale nie znalazłam, gorzej jak ukrył się we włosach, będzie ciężko :/ Zobaczymy pod koniec dnia czy mi ten stan minie...
Trzymajcie się ciepło i uważajcie na kleszcze! ;-)
buziaki :**
Moje trampki stare nie były ale niestety białe i po każdym 'praniu' (wiadomo-wystarczy jedno wyjście i białe jest czarne^^) robiły się na nich zacieki, a czasem materiał jakby pożółkł... Już miałam je wyrzucić, kiedy pomyślałam "co mi szkodzi, przemaluję je". Farbami do ubrań bawiłam się już nie raz, w końcu to stara metoda na odświeżenie starych rzeczy :) Padło na wzór Galaxy.
Po wypraniu trampek i osuszeniu ich przemalowałam je calusieńkie na niebiesko:
podeszwy polecam posmarować czymś tłustym- kremem nivea albo oliwką, później łatwo zetrzemy z nich farbę :)
Mamy już zamalowane trampki. Ja zrobiłam je ciemn-chabrowe bo takie akurat będą pasować mi do wielu rzeczy ;)
Teraz gąbeczką robimy smugi- kolor ciemny fioletowy i jasny fioletowy
Wymieniłam też w międzyczasie wkładki :) stare poszły do śmieci, a ich miejsce zajęły zapachowe wkładki z rumiankiem :)
A na koniec kropki białą farbą- w końcu niebo bez gwiazd to nie niebo ;-)
A tu już na nóżkach na spacerze ;)
Wybaczcie, że tyle to trwało ale wybrałam się na długie wędrówki nordic-walking z koleżanką - oczywiście po lesie... No i jak zwykle jest jedno pytanie "Mam kleszcza?". Ale znikąd się ono nie wzięło bo wieczorem dostałam wysokiej gorączki, do tego rano obudziłam się słaba i mnie trzyma ten okropny stan.... szukałam kleszcza wszędzie, ale nie znalazłam, gorzej jak ukrył się we włosach, będzie ciężko :/ Zobaczymy pod koniec dnia czy mi ten stan minie...
Trzymajcie się ciepło i uważajcie na kleszcze! ;-)
buziaki :**
Subskrybuj:
Posty (Atom)








