...biało, mroźnie, ale i bajkowo :) Nie jestem miłośniczką zimy ale ma ona kilka plusów. Sanki, kuligi, wojna na śnieżki - o taaaak ;) A po przyjściu do domu np. pyszny grzaniec, koc i jakaś przyjemna muzyka :) Zimę uwielbiam też za... buty a'la emu :) oryginalnych się póki co nie dorobiłam ale kto wie, kto wie... A tymczasem na wyprzedaży w F&F z rabacikiem 50% za zawrotną sumę 21 zł kupiłam łącznie UWAGA:
-brokatowe lordsy (nawet bez tego kuponu który miałam opłaca się zajrzeć bo same lordsy kosztowały ok 11 zł :))
-srebrne "emu"
-dwie pary ocieplaczy, jedne oddałam siostrze ;)
Dobrze mieć siostrę, która ma fajne zniżki :P
A tak w ogóle... WITAJCIE KOCHANE! :* Tęskniłam za Wami, zamierzam wrócić i ruszyć pełną parą, blogowanie uzależnia.
A na koniec kilka fotek: ja, zima i moje nabytki :)
I to tyle na dziś :) do następnego Kochani :**
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blog. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 stycznia 2013
środa, 3 października 2012
Openwork sweater
Czy też macie czasem tak, że zaglądacie do szafy i nic w niej nie ma? To znaczy owszem jest - półka zarywająca się od ubrań, a mimo to nie macie co na siebie włożyć? Co robicie w takich sytuacjach? Ja zawsze idę do pobliskiego sh albo... zaglądam do szafy mamy :)
Wczoraj szafa mamy okazała się pogotowiem ratunkowym dla mnie, ponieważ uparłam się, że chcę założyć jakiś oversize'owy sweterek... Zaglądam i co widzę? Jest! Od dawna o takim marzyłam! Oversize, ażurowy (kocham!), odsłania ramię... Ideał :-) Poinformowałam mamę, że właśnie pozbyła się sweterka i od razu go na siebie założyłam. Zestaw prosty ale postanowiłam go urozmaicić złotą biżuterią od Iloko :) W takich zestawach czuję się najlepiej. Szkoda tylko, że nie mogłam założyć czarnych, ukochanych koturn ale moja kostka podła mi na to nie pozwała.... wciąż :( I muszę bardzo pochwalić torbę od MikeFly. Czasem kiedy muszę wysłać sporo paczek idę obładowana z foliówkami, w których upycham przesyłki.... A wczoraj wszystkie zmieściło się pięknie w torebce, do której też mogłam wrzucić portfel, telefon i aparat - pełna wygoda i praktyczność, serdecznie polecam :)
sweterek- szafa mamy
ramoneska- h&m
buty- bershka
biżuteria (pierścionek, bransoleta, naszyjnik) - Iloko
jeansy - nn
torebka - MikeFly
A paczuszki od Iloko wręcz kocham :D Zawsze po zrobieniu zamówienia czekam z niecierpliwością na przesyłkę... i zawsze po otwarciu jest ta magia - przepiękna biżuteria i za na prawdę niskie ceny. To lubię! :-)
Wczoraj szafa mamy okazała się pogotowiem ratunkowym dla mnie, ponieważ uparłam się, że chcę założyć jakiś oversize'owy sweterek... Zaglądam i co widzę? Jest! Od dawna o takim marzyłam! Oversize, ażurowy (kocham!), odsłania ramię... Ideał :-) Poinformowałam mamę, że właśnie pozbyła się sweterka i od razu go na siebie założyłam. Zestaw prosty ale postanowiłam go urozmaicić złotą biżuterią od Iloko :) W takich zestawach czuję się najlepiej. Szkoda tylko, że nie mogłam założyć czarnych, ukochanych koturn ale moja kostka podła mi na to nie pozwała.... wciąż :( I muszę bardzo pochwalić torbę od MikeFly. Czasem kiedy muszę wysłać sporo paczek idę obładowana z foliówkami, w których upycham przesyłki.... A wczoraj wszystkie zmieściło się pięknie w torebce, do której też mogłam wrzucić portfel, telefon i aparat - pełna wygoda i praktyczność, serdecznie polecam :)
sweterek- szafa mamy
ramoneska- h&m
buty- bershka
biżuteria (pierścionek, bransoleta, naszyjnik) - Iloko
jeansy - nn
torebka - MikeFly
A paczuszki od Iloko wręcz kocham :D Zawsze po zrobieniu zamówienia czekam z niecierpliwością na przesyłkę... i zawsze po otwarciu jest ta magia - przepiękna biżuteria i za na prawdę niskie ceny. To lubię! :-)
Słonecznego dnia Wam życzę Kochani :*:*
niedziela, 30 września 2012
Kręcimy się jak w karuzeli...
O...o...ooooo....ooooo o! :P No dobra, koniec wycia :)
W końcu jestem chociaż nie wiem jak to dalej z czasem będzie, a mam sporo zaległych zestawów... Mam nadzieję, że jakaś chwila znajdzie się, aby nadrobić te zaległości, a są na prawdę spore. Dlaczego nie mam czasu? Szukam pracy - to 1. Zakochałam się - to 2 :P Chłopak nie daje mi się w każdym razie nudzić :)
I ogólnie jakoś moje życie ostatnio nabrało takiego tempa, że dosłownie się czuję jak na karuzeli.... Czasem zastanawiam się czy nadążam i czegoś po drodze nie tracę albo kogoś przypadkiem nie zaniedbuję, a tego bym nie chciała :( Zawsze czułam się odpowiedzialna za to co robię, za swoich znajomych (nie lubię zaniedbywać znajomości). Dlatego staram się tak dzielić czas, żeby z każdym mieć kontakt ale cierpi na tym blog bo nie mam z kolei na niego czasu. Życia bywa przewrotne, o tym się cały czas przekonuję i staram się przyzwyczaić, że z dnia na dzień może znowu nastąpić zmiana o kolejne 180 stopni. A może jutro wyjadę i zniknę całkowicie z bloga? A może już mnie nie będzie...? Carpe diem.
sweterek- Top Shop (sweterek jest już na sprzedaż więc jeśli ktoś jest chętny to zapraszam do mojej szafy :) www.cattivo.szafa.pl )
ramoneska- H&M
koturny, jeansy - nn
torebka, bransoleta- pamiątka z Niemiec
skórzany kołnierzyk - DIY
Mam nadzieję, że znajdę chwilę na przeczytanie Waszych wszystkich wpisów, których nie widziałam - czuję, że wiele tracę :( Pozdrawiam Was cieplutko Kochani, buziaki! :*:*:*
W końcu jestem chociaż nie wiem jak to dalej z czasem będzie, a mam sporo zaległych zestawów... Mam nadzieję, że jakaś chwila znajdzie się, aby nadrobić te zaległości, a są na prawdę spore. Dlaczego nie mam czasu? Szukam pracy - to 1. Zakochałam się - to 2 :P Chłopak nie daje mi się w każdym razie nudzić :)
I ogólnie jakoś moje życie ostatnio nabrało takiego tempa, że dosłownie się czuję jak na karuzeli.... Czasem zastanawiam się czy nadążam i czegoś po drodze nie tracę albo kogoś przypadkiem nie zaniedbuję, a tego bym nie chciała :( Zawsze czułam się odpowiedzialna za to co robię, za swoich znajomych (nie lubię zaniedbywać znajomości). Dlatego staram się tak dzielić czas, żeby z każdym mieć kontakt ale cierpi na tym blog bo nie mam z kolei na niego czasu. Życia bywa przewrotne, o tym się cały czas przekonuję i staram się przyzwyczaić, że z dnia na dzień może znowu nastąpić zmiana o kolejne 180 stopni. A może jutro wyjadę i zniknę całkowicie z bloga? A może już mnie nie będzie...? Carpe diem.
sweterek- Top Shop (sweterek jest już na sprzedaż więc jeśli ktoś jest chętny to zapraszam do mojej szafy :) www.cattivo.szafa.pl )
ramoneska- H&M
koturny, jeansy - nn
torebka, bransoleta- pamiątka z Niemiec
skórzany kołnierzyk - DIY
Mam nadzieję, że znajdę chwilę na przeczytanie Waszych wszystkich wpisów, których nie widziałam - czuję, że wiele tracę :( Pozdrawiam Was cieplutko Kochani, buziaki! :*:*:*
Etykiety:
bag,
blog,
bracelet,
bransoleta,
ćwieki,
diy,
fashion,
h and m,
hm,
jacket,
kołnierzyk,
koturny,
moda,
ramoneska,
skóra,
studs,
stylizacja,
stylization,
torebka,
wedges
wtorek, 11 września 2012
RECENZJA- Błyszczyk Maybelline Superstay 10H Tint Gloss
Z pewnością słyszałyście o nowości, jaką zaserwowała nam firma Maybelline. Superstay 10H Tint Gloss to połączenie błyszczyka i flamastra do ust w jednym.
Dzisiaj postaram się przybliżyć Wam ten produkt :)
Od producenta:
"DLA KOGO?
Dla kobiet, które szukają wyjątkowego połączenia intensywności koloru szminki oraz lekkości połysku błyszczyka oraz oczekują, aby kolor wtapiał się w usta nadając im długotrwały kolor i wibrujący blask bez wysuszania.
DZIAŁANIE
• Nowy efekt: intensywny i soczysty, wielowymiarowy
• Nowe doznanie: świeży, lekki, nie wysusza, dobrze się nosi
• Nowa aplikacja gładko wtapia się w usta, precyzyjnie pokrywa
EFEKT
Wibrując blask i soczysty kolor, który trwa aż 10 godzin!"
Źródło: http://www.maybelline.pl/
Ode mnie:
Po części zgadzam się z zapewnieniami producenta. Z pewnością jest to innowacyjny produkt, który mimo kilku minusów bardzo przypadł mi do gustu :) W palecie znajduje się 8 soczystych odcieni, więc myślę, że każda z nas wybierze coś dla siebie.
• Kolor jest intensywny, ma piękny połysk
• Nie wysusza ust
• Utrzymuje się na ustach dłużej niż błyszczyki, szminki i inne produkty kolorowe do ust, które były do tej pory dostępne na rynku
• Cudowny zapach :)
• Precyzyjny aplikator, który ułatwia nam równomierne nałożenie błyszczyka na usta
• Szybko wtapia się w usta zapewniając nam długotrwały, piękny kolor
Znalazłam też jednak minusy tego produktu:
• Nieprzyjemny smak - ciężko mi porównać do czegokolwiek, ale sprawia wrażenie jakiejś niesmacznej silikonowej powłoki na języku więc nie radzę zlizywać produktu z ust jeśli ktoś ma taki nawyk ;)
• Według zapewnień producenta błyszczyk miał utrzymywać się do 10 godzin. Niestety wytrzymuje na ustach góra 3 godziny
• Nierównomiernie się ściera pozostawiając obwódkę wokół ust
• Należy uważać przy nakładaniu go na usta, ponieważ ciężko jest wprowadzić poprawki co udowodnię na zdjęciu - nawet po natychmiastowym wytarciu błyszczyka kolor jest już delikatnie wtopiony w skórę
Do wyboru mamy 8 kolorów, ja otrzymałam do testowania kolor Forever Coral :) Co prawda z coralem ma on niewiele wspólnego, ponieważ w realu okazał się być krwistą czerwienią ale jestem bardzo zadowolona z niego - kocham czerwone usta i z pewnością błyszczyk nie raz zagości w moim makijażu :)
Aplikator - początkowo jego kształt mnie przeraził, jednak po chwili stwierdziłam, że właśnie tak powinien wyglądać aplikator idealny- świetnie rozprowadza błyszczyk na ustach, nie sposób 'wyjechać' nim za linię ust
Jak mówiłam - należy ostrożnie aplikować błyszczyk, bo w razie wyjechania za usta wytarcie da nam taki efekt...
przed:
po:

Godzinę później - usta wciąż są czerwone, straciły jednak nieco blasku, ale to normalne, ponieważ w trakcie testowania normalnie jadłam i piłam :-)
2 godziny później - kolor stracił nieco na intensywności
3 godziny później - widzimy, że kolor nierównomiernie ściera się z ust
I po około 4 godzinach mamy już jedynie czerwoną obwódkę
Podsumowując - błyszczyk Maybelline Superstay 10H Tint Gloss to świetna alternatywa dla kobiet kochających błyszczyki za piękny połysk i szminki za ich trwałość. W jednym opakowaniu znajdziemy produkt, który łączy w sobie te dwie zalety. Ja osobiście jeszcze nie miałam do czynienia ze szminką, która na moich ustach przetrwa chociaż 1 godzinę więc tym błyszczykiem jestem wprost zachwycona :) I nawet przeboleję ten smak, bo przecież nie po to jest błyszczyk, aby go jeść prawda? ;-)
Zdecydowanie polecam ten produkt! Moja ocena to 5 :)
Cena ok. 27 zł
Dzisiaj postaram się przybliżyć Wam ten produkt :)
Od producenta:
"DLA KOGO?
Dla kobiet, które szukają wyjątkowego połączenia intensywności koloru szminki oraz lekkości połysku błyszczyka oraz oczekują, aby kolor wtapiał się w usta nadając im długotrwały kolor i wibrujący blask bez wysuszania.
DZIAŁANIE
• Nowy efekt: intensywny i soczysty, wielowymiarowy
• Nowe doznanie: świeży, lekki, nie wysusza, dobrze się nosi
• Nowa aplikacja gładko wtapia się w usta, precyzyjnie pokrywa
EFEKT
Wibrując blask i soczysty kolor, który trwa aż 10 godzin!"
Źródło: http://www.maybelline.pl/
Ode mnie:
Po części zgadzam się z zapewnieniami producenta. Z pewnością jest to innowacyjny produkt, który mimo kilku minusów bardzo przypadł mi do gustu :) W palecie znajduje się 8 soczystych odcieni, więc myślę, że każda z nas wybierze coś dla siebie.
• Kolor jest intensywny, ma piękny połysk
• Nie wysusza ust
• Utrzymuje się na ustach dłużej niż błyszczyki, szminki i inne produkty kolorowe do ust, które były do tej pory dostępne na rynku
• Cudowny zapach :)
• Precyzyjny aplikator, który ułatwia nam równomierne nałożenie błyszczyka na usta
• Szybko wtapia się w usta zapewniając nam długotrwały, piękny kolor
Znalazłam też jednak minusy tego produktu:
• Nieprzyjemny smak - ciężko mi porównać do czegokolwiek, ale sprawia wrażenie jakiejś niesmacznej silikonowej powłoki na języku więc nie radzę zlizywać produktu z ust jeśli ktoś ma taki nawyk ;)
• Według zapewnień producenta błyszczyk miał utrzymywać się do 10 godzin. Niestety wytrzymuje na ustach góra 3 godziny
• Nierównomiernie się ściera pozostawiając obwódkę wokół ust
• Należy uważać przy nakładaniu go na usta, ponieważ ciężko jest wprowadzić poprawki co udowodnię na zdjęciu - nawet po natychmiastowym wytarciu błyszczyka kolor jest już delikatnie wtopiony w skórę
Do wyboru mamy 8 kolorów, ja otrzymałam do testowania kolor Forever Coral :) Co prawda z coralem ma on niewiele wspólnego, ponieważ w realu okazał się być krwistą czerwienią ale jestem bardzo zadowolona z niego - kocham czerwone usta i z pewnością błyszczyk nie raz zagości w moim makijażu :)
Aplikator - początkowo jego kształt mnie przeraził, jednak po chwili stwierdziłam, że właśnie tak powinien wyglądać aplikator idealny- świetnie rozprowadza błyszczyk na ustach, nie sposób 'wyjechać' nim za linię ust
Jak mówiłam - należy ostrożnie aplikować błyszczyk, bo w razie wyjechania za usta wytarcie da nam taki efekt...
przed:
po:
Usta po pomalowaniu:
Godzinę później - usta wciąż są czerwone, straciły jednak nieco blasku, ale to normalne, ponieważ w trakcie testowania normalnie jadłam i piłam :-)
2 godziny później - kolor stracił nieco na intensywności
3 godziny później - widzimy, że kolor nierównomiernie ściera się z ust
I po około 4 godzinach mamy już jedynie czerwoną obwódkę
Podsumowując - błyszczyk Maybelline Superstay 10H Tint Gloss to świetna alternatywa dla kobiet kochających błyszczyki za piękny połysk i szminki za ich trwałość. W jednym opakowaniu znajdziemy produkt, który łączy w sobie te dwie zalety. Ja osobiście jeszcze nie miałam do czynienia ze szminką, która na moich ustach przetrwa chociaż 1 godzinę więc tym błyszczykiem jestem wprost zachwycona :) I nawet przeboleję ten smak, bo przecież nie po to jest błyszczyk, aby go jeść prawda? ;-)
Zdecydowanie polecam ten produkt! Moja ocena to 5 :)
Cena ok. 27 zł
środa, 5 września 2012
At night...
Cześć Robaczki moje :* pamiętacie mnie jeszcze? ;) A tak poważnie kto mnie polubił na facebooku wie, że się porządnie rozchorowałam :/ dzielnie walczyłam i w końcu jest poprawa więc wracam tutaj :) jeszcze 4 dni temu siedzenie przy komputerze w ogóle nie wchodziło w grę bo po prostu po 5 minutach miałam dość... Leżing tym razem się sprawdził, łącznie z ziółkami i witaminkami :) zwykle choruję po 3 tygodnie więc to był sukces! ;)
Mam tyle zaległych zdjęć do pokazania, że teraz muszę nieco przyspieszyć z dodawaniem postów ale mam nadzieję, że to tylko blogowi wyjdzie na dobre :)
A na sobie mam:
-marynarkę z sh ( za całe 2 zł jupiii ;D)
-jeansy nn
-trampki - ostatni zakup :)
-biżuteria DIY
-torba H&M
Dobrej nocy :):*
Mam tyle zaległych zdjęć do pokazania, że teraz muszę nieco przyspieszyć z dodawaniem postów ale mam nadzieję, że to tylko blogowi wyjdzie na dobre :)
A na sobie mam:
-marynarkę z sh ( za całe 2 zł jupiii ;D)
-jeansy nn
-trampki - ostatni zakup :)
-biżuteria DIY
-torba H&M
Dobrej nocy :):*
Etykiety:
bag,
biała,
biel,
blazer,
blog,
czaszki,
diy,
fashion,
glitterisrainingonme,
hm,
jeans,
marynarka,
moda,
outfit,
skulls,
sneakers,
stylizacja,
stylization,
torebka,
trampki
wtorek, 28 sierpnia 2012
Blue jeans, white shirt...
Piosenka jakoś specjalnie mnie nie porywa ale pasuje do mojego stroju :D Na taką muzykę muszę mieć nastrój ;)
A jak Wam minął dzień? :) Mam nadzieję, że nastroje nieco lepsze niż w ostatnich dniach kiedy pogoda tak nie dopisywała, bo w końcu znów idą letnie dni ;) nie na długo ale trzeba się cieszyć z tych ostatnich podrygów lata.
koszula - River Island
spodnie - nn
koturny - nn
szeroka bransoleta - Zielony Kot
kolczyki- DIY
pierścionki, bransoletki czarne - nn
torebka- nn + DIY
PS.: Niestety długo się trzymałam ale wczoraj dostałam szału zakupowego - tak, jestem zakupoholiczką. Amen. ;)
Dobrej nocy :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)













