Z pewnością słyszałyście o nowości, jaką zaserwowała nam firma Maybelline. Superstay 10H Tint Gloss to połączenie błyszczyka i flamastra do ust w jednym.
Dzisiaj postaram się przybliżyć Wam ten produkt :)
Od producenta:
"DLA KOGO?
Dla kobiet, które szukają wyjątkowego połączenia intensywności koloru
szminki oraz lekkości połysku błyszczyka oraz oczekują, aby kolor
wtapiał się w usta nadając im długotrwały kolor i wibrujący blask bez
wysuszania.
DZIAŁANIE
• Nowy efekt: intensywny i soczysty, wielowymiarowy
• Nowe doznanie: świeży, lekki, nie wysusza, dobrze się nosi
• Nowa aplikacja gładko wtapia się w usta, precyzyjnie pokrywa
EFEKT
Wibrując blask i soczysty kolor, który trwa aż 10 godzin!"
Źródło: http://www.maybelline.pl/
Ode mnie:
Po części zgadzam się z zapewnieniami producenta. Z pewnością jest to innowacyjny produkt, który mimo kilku minusów bardzo przypadł mi do gustu :) W palecie znajduje się 8 soczystych odcieni, więc myślę, że każda z nas wybierze coś dla siebie.
• Kolor jest intensywny, ma piękny połysk
• Nie wysusza ust
• Utrzymuje się na ustach dłużej niż błyszczyki, szminki i inne produkty kolorowe do ust, które były do tej pory dostępne na rynku
• Cudowny zapach :)
• Precyzyjny aplikator, który ułatwia nam równomierne nałożenie błyszczyka na usta
• Szybko wtapia się w usta zapewniając nam długotrwały, piękny kolor
Znalazłam też jednak minusy tego produktu:
• Nieprzyjemny smak - ciężko mi porównać do czegokolwiek, ale sprawia wrażenie jakiejś niesmacznej silikonowej powłoki na języku więc nie radzę zlizywać produktu z ust jeśli ktoś ma taki nawyk ;)
• Według zapewnień producenta błyszczyk miał utrzymywać się do 10 godzin. Niestety wytrzymuje na ustach góra 3 godziny
• Nierównomiernie się ściera pozostawiając obwódkę wokół ust
• Należy uważać przy nakładaniu go na usta, ponieważ ciężko jest wprowadzić poprawki co udowodnię na zdjęciu - nawet po natychmiastowym wytarciu błyszczyka kolor jest już delikatnie wtopiony w skórę
Do wyboru mamy 8 kolorów, ja otrzymałam do testowania kolor Forever Coral :) Co prawda z coralem ma on niewiele wspólnego, ponieważ w realu okazał się być krwistą czerwienią ale jestem bardzo zadowolona z niego - kocham czerwone usta i z pewnością błyszczyk nie raz zagości w moim makijażu :)
Aplikator - początkowo jego kształt mnie przeraził, jednak po chwili stwierdziłam, że właśnie tak powinien wyglądać aplikator idealny- świetnie rozprowadza błyszczyk na ustach, nie sposób 'wyjechać' nim za linię ust
Jak mówiłam - należy ostrożnie aplikować błyszczyk, bo w razie wyjechania za usta wytarcie da nam taki efekt...
przed:
po:
Usta po pomalowaniu:
Godzinę później - usta wciąż są czerwone, straciły jednak nieco blasku, ale to normalne, ponieważ w trakcie testowania normalnie jadłam i piłam :-)
2 godziny później - kolor stracił nieco na intensywności
3 godziny później - widzimy, że kolor nierównomiernie ściera się z ust
I po około 4 godzinach mamy już jedynie czerwoną obwódkę
Podsumowując - błyszczyk Maybelline Superstay 10H Tint Gloss to świetna alternatywa dla kobiet kochających błyszczyki za piękny połysk i szminki za ich trwałość. W jednym opakowaniu znajdziemy produkt, który łączy w sobie te dwie zalety. Ja osobiście jeszcze nie miałam do czynienia ze szminką, która na moich ustach przetrwa chociaż 1 godzinę więc tym błyszczykiem jestem wprost zachwycona :) I nawet przeboleję ten smak, bo przecież nie po to jest błyszczyk, aby go jeść prawda? ;-)
Zdecydowanie polecam ten produkt! Moja ocena to 5 :)
Cena ok. 27 zł