Nieco spóźniony post bo dodaję go od piątku ;) Ale wreszcie się ogarnęłam i już mam 'wolne ręce' jeśli można tak to nazwać :) ostatni egzamin zdany gładko w czwartek na 5 (mimo, że się nie uczyłam na niego bo byłam pewna, ze pójdę na następny termin- siła przekonywania koleżanek nie zawiodła i opłaciła się w 100% :)), a VI. semestr na studiach kończę że średnią ponad 5 więc mogę się jeszcze o stypendium starać, miło będzie dostać mały zastrzyk gotówki latem albo jesienią :)
Dodatkowo praca dyplomowa skończona, oddana, teraz tylko pozostaje czekać na obronę...
No ale nie o tym :) Przed egzaminem trochę poszalałyśmy z moimi kobietkami na uczelni, a później poszłam z siostrą na piwo pogadać o pierdołach i nie tylko :)
Popołudnie bardzo udane, z resztą ostatnio wszystko wygląda tak kolorowo, że aż się nadziwić nie mogę, z resztą po tym jak ktoś mnie bardzo zranił to na prawdę wielka ulga bo chociaż o tym nie myślę 24/24...
Dzisiaj taniusi zestaw :) i bardzo wygodny, czułam się na prawdę komfortowo w tej spódnicy, a nie miałam jej na sobie od poprzedniego lata :))
spódnica- sh
jeansowa kurteczka- sh
sandałki- no name (ale kupione na wyprzy za 8 zł :P)
bokserka- wujek allegro
bransoleta-
Zielony Kot
naszyjnik- wszystko po 5 zł
kolczyki kokardki- H&M
torba- H&M
Z moimi gwiazdami :) :*
A tu obecnie mamy naukę :D