A zestaw sprzed paru dni w te nieziemskie upały... Jakoś tak na przekór postanowiłam połączyć neonową bokserkę z uwaga... fioletową bluzką tubą, która posłużyła mi jako spódniczka ;) Pewnie robiłyście tak nie raz- ja uwielbiam ten trik ;D A natchnieniem były pazurki, które jak zawsze umalowane na neonowo pięknie odbijały się na bluzce podczas jej chowania do szafy :) Dla kogoś pewnie będzie zbyt kontrastowo ale ja uwielbiam szaleństwa i takie połączenia. Na nogach mam kupione na początku sierpnia koturny, które wpadły mi w łapki przypadkowo, a zapłaciłam za nie AŻ całe 40 zł:) Pomyśleć, że całe wakacje takich szukałam, a pominęłam jeden niepozorny sklep...
Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami i uciekam robić ciasto-piankę :) może komuś przepis? ;>
I zapraszam ponownie na FB :)
No i moja czapa- proszę tych zdjęć nie brać na poważnie :D
Idę kucharzyć, buziaki :*








