Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cienie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 września 2012

Smokey Eye - yellow-black

Dzisiaj makijażowo :) Myślałam nad tym, czy dodać recenzję błyszczyka, który dostałam od Maybelline (kolejny konkurs :)) czy może makijaż bo obiecywałam, że co jakiś czas coś pokażę... No i postanowiłam, że będzie smokey eye, a za dwa posty wrzucę recenzję :)

Makijaż prosty, ale bardzo lubię wszelkie wydania smokey eye. Tym razem postawiłam na kolory żółty i czarny ale mój aparat nie sprostał zadaniu i przekłamał kolory, a szczególnie ich nasycenie :( No cóż, mam nadzieję, że mimo wszystko 'coś' da się zauważyć :)

1. Podkładu nie używam latem, więc bez niego się obyło ale korektor był zatem: maskujemy cienie i niedoskonałości skóry :)
2. Nakładamy bazę pod cienie do powiek
3. Przy linii rzęs rysujemy miękką kredką - szarą bądź czarną - kreskę, która następnie rozcieramy
4. Nakładamy czarny cień kierując pędzelek od zewnętrznego kącika oka do wewnętrznego - mniej więcej do połowy powieki
5. Żółty cień nakładamy od wewnętrznego kącika oka do zewnętrznego nakładając go róniez na linię gdzie kończy sie czarny cień i rozcieramy aby przejście między cieniami było w miarę płynne. Delikatnie zaznaczamy czarnym cieniem linię dolnych rzęs
6. Przy linii rzęs nakładamy eyeliner :) tuszujemy mocno rzęsy, ponieważ jest to makijaż wieczorowy. Na usta nakładamy jasny odcień pomadki, ja wybrałam Caffe Latte z avonu ;)

Łatwo i szybko. Dziękuję za uwagę :P





 Dooobranoc :*

wtorek, 3 lipca 2012

Limonkowy szyk

Dzisiaj makijażowo :) Zainspirowana ostatnim zakupem (mam na myśli neonowe bokserki, a konkretnie kanarkową) postanowiłam zrobić makijaż w kolorach limonki. Dawno nie miałam na powiekach żywych kolorów (poza konkursowym makijażem neonowym), na co dzień jest to przeważnie czarny eyeliner i brązowe lub kremowe cienie. Postanowiłam jednak pogodzić się z kolorami na oczach bo w końcu mamy lato :) Przy okazji wypróbowałam trick optycznego powiększenia oka z białą kredką na linii wodnej i pod linią dolnych rzęs- co prawda na wielkość oczu nie narzekam ale po zobaczeniu efektów stwierdzam, ze faktycznie to działa! ;-)  I tak oto powstał ten makijaż:







PS.: Wybaczcie moje nieogarnięte włosy ale w te upały nie mam serca ich katować niczym w stylu prostownicy czy innych pierdół, o piankach nie wspominając... niech odpoczywają biedactwa ;-)

Przy okazji, jak wiecie jest szał na Shiny Box, w sumie to uległam temu bo sama jestem ciekawa tego pudełeczka :) może któraś z Was nie ma jeszcze konta i zarejestrowałaby się z mojego linku (linka? Polski jest trudny ;))? Byłabym wdzięczna :) http://shinybox.pl/?ref=fbdb337

Co powiecie na taki post makijażowy od czasu do czasu? Jest sens się wysilać czy sobie odpuścić? :)

Miłego dnia życzę, buziaki :) :*

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Makijaż wieczorowy

Pierwszy 'normalny' wpis postanowiłam poświęcić makijażowi :) Zdjęcia robione przed Sylwestrem i oczywiście zapomniałam pokazać jeden 'krok' ale to już chyba każdy się domyśli jaki ;)
Zatem jedziemy z moją wersją makijażu na wieczór (choć ja maluję się tak prawie codziennie ;))

1. Podkład, korektor pod oczy- pamiętajcie, że przy tym makijażu musimy dokładnie zakryć cienie pod oczami, ponieważ ciemny cień spotęguje wrażenie zmęczenia na oczach jeśli zabraknie korektora :)


2. Na górnej powiece, tuż przy linii rzęs, malujemy czarną kredką kreskę


3. Następnie rozmazujemy kreskę pędzelkiem, palcem, gąbeczką- jak komu wygodniej :)




4. W zewnętrznym kąciku oka na górnej powiece nakładamy czarny cień (ja użyłam cienia Miss Sporty nr. 101) i rozcieramy go delikatnie w stronę wewnętrznego kącika



5. W wewnętrznym kąciku oka nakładamy jasny błyszczący cień, mój jest w bardzo jasnym kolorze srebra, świetnie połączył się z czarnym cieniem :) (paletka Lovely z Rossmana)


6. Na dolnej powiece pod linią rzęs malujemy kredką delikatną linię i rozcieramy ją, pokrywamy ją delikatnie czarnym cieniem po zewnętrznej stronie, błyszczącym cieniem po wewnętrznej stronie


7. Na górnej powiece przy linii rzęs malujemy czarną kreskę eye linerem, delikatnie wychodząc poza oko :) czarną kredką malujemy linię wodną


8. Tuszujemy rzęsy... najlepiej jeśli zrobimy to dwu-, a nawet trzykrotnie  (trik gwiazd ;))


9. Efekt końcowy (zdjęcia z lampą i bez lampy), przyznam szczerze, że w realu makijaż był sporo mocniejszy, ale cóż zrobić gdy sprzęt odmawia posłuszeństwa :)


Dziękuję za uwagę :) jeśli macie jakieś propozycje, sugestie itp. piszcie śmiało w komentarzach ;)