Ostatkowe przebieranki na studiach ;) Przebrałyśmy się z koleżankami za Zombie wzorując się na Zombie Boy'u i Lady GaGa (chyba nie powinno się odmieniać prawda? ;))
Jeśli ktoś ma ochotę zagłosować na nas zapraszam tutaj: http://kn.zgierz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=108&Itemid=121
Nasz numerek to 31 :D
A oto efekty zabawy w zombiaki:
PS.: Daaawno temu rysowałam, szkicowałam, malowałam.... ale obraziłam się na ołówek. I wiec ie co? Chyba się z nim pogodzę bo wracam do rysowania- pierwsza będzie karykatura na zamówienie :)
Dziewczyna z pingera napisała z prośbą o zrobienie karykatury jej i chłopaka na walentynki- nie wiem czemu ale postanowiłam się podjąć zadania i... spodobało mi się! :) Efekty pokażę po weekendzie jak już wszystko będzie narysowane :)
PS2.: Odmroziłam sobie wczoraj ryjek... :( chodziłam 5 h po mrozie robiąc zakupy babci i do naszego domu... miałam tonę Nivei na twarzy, szalik i ogromną futrzaną czapę, ale niestety nos i górna część policzków nie przetrwały, wyglądałam co najmniej jak burak.... Cudownie. Teraz co chwilę robię sobie maseczki, nawilżam się i cuduję, żeby nie wysuszyć się jak rodzynki :P
Miłego dnia Wam życzę! :*










zagłosowałabym gdyby można było 2 raz hehe :D
OdpowiedzUsuńps. ja swój ostatni rysunek naszkicowałąm prawie 2 lata temu xD i niestety aż do teraz wena mi nie wróciła..
ps2. u mnie w mieście w ciągu dnia temperatura waha się między -15 a -23 oC i już po 5 min. mimo że jest się ciepło ubranym można odczuć ten mróz a co dopiero 5h ;O chyba bym zamarzła xD regeneruj ryjek i 3maj się ciepło :D:*
Mrocznie :) dziękuję za miłe słowa, również dodaję do obserwowanych, pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń