Wczorajszy dzień był mega męczący i bardzo pozytywny :) Moje wędrówki po Łodzi z resztą zawsze takie są ;) Zakupy mimo, że ich nie planowałam- bardzo się udały, buziak uśmiechnięty, wszyscy są zadowoleni i o to chodzi :D Rano dodatkowo listonosz przyniósł mi wygrane kolczyki, więc od razu je założyłam- miłość od pierwszego wejrzenia :) A wieczorem relax, wielogodzinna rozmowa na skajpaju i nagle.... nieoczekiwana wiadomość, że wygrałam konkurs! I to nie byle jaki ale o tym w dalszej części posta- dla wytrwałych i czytających ;-)
Czekało mnie wczoraj sporo chodzenia więc wrzuciłam na siebie coś wygodnego, sandałki i do przodu. Te upały jednak wykańczają. Nie - nie narzekam na lato bo już wolę upały niż zimę brrrr. Ale niestety mój organizm kiepsko znosi takie temperatury i wczoraj boleśnie to odczułam mając migrenę, zawroty głowy i inne nieprzyjemne dolegliwości. Jednak zapomina się o takich rzeczach, kiedy w domu rozpakowuje się torby z pięknymi rzeczami :)) Ale o tym będzie w następnym poście, może jeszcze dziś wieczorem bo jutro będę poza normalnym życiem- wiadomo- finał EURO 2012! :)
Paznokcie w barwach mojej ukochanej drużyny zmaluję dzisiaj wieczorem i pewnie uwiecznię na zdjęciu ;) A tymczasem już chce mi się płakać na samą myśl, że to już koniec.... tak bardzo będzie mi brakowało tych mistrzostw, szaleństwa z flagami, tych przesympatycznych kibiców! Tej całej atmosfery, której tak wielu nie docenia i nie chce docenić. :(
A wczoraj tak lekko ubrana byłam:
biała bokserka all
koralowa torebka z frędzelkami Atmosphere
koralowa spódniczka Terranova
sandałki nn
okulary- wszystko po 5,99 zł
bransoletka- made by koleżanka ;)
kolczyki- Mohito
Bransoletka- od koleżanki :) (którą sama robiła^^)
I te wygrane kolczyki, o których wspomniałam wyżej- są cudne prawda? I co ważne- bardzo lekkie :)
A teraz o konkursie :) Tematem był "neonowy zawrót głowy". Należało stworzyć na swoim ciele neonowy makijaż- więc interpretacja była dowolna- makijaż oczu, całej twarzy, brzuch, noga, stopa tyłek... no dobra, bez tego ostatniego :D oraz paznokcie. Ja postawiłam na oczy i dwukolorowe usta chociaż nieświadomie komisja wzięła też pod uwagę moje neonowe pazurki (zapomniałam, że też wpisują się w ramy makijażu^^). I co? Wchodzę wczoraj na pomaderię, czytam wyniki, patrzę, a tam w galerii zwycięzców ja! :O zajęłam II (lub III bo była ta sama nagroda, a nie napisali :)) miejsce i otrzymam ten oto zestaw lakierów Orly z serii Feel The Vibe Mini Kit :
A tak wyglądał makijaż, który zrobiłam w jakieś 15 minut i to bez przykładania się bo SERIO nie wierzyłam w wygraną :)
Jak widzicie czasem opłaca się poświęcić tą chwilę i wziąć udział w konkursie, może akurat się uda :)
Miłego dnia życzę i uważajcie dzisiaj na słońce bo jest wyjątkowo zdradliwe! Bużka :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
sobota, 30 czerwca 2012
Koralowo mi
Etykiety:
coral,
fashion,
handmade,
jewellery,
konkurs,
koral,
koralowa,
neon,
neonowe,
orly,
polish nails,
skirt,
spódniczka,
styling,
stylizacja,
stylization
sobota, 21 kwietnia 2012
Biorę udział w...
Konkursie ;) Chciałam Was zaprosić do udziału http://kosmetykilapieniczegonieprzegapie.blogspot.com :) Sama biorę udział oczywiście i mam wielką nadzieję, że się uda wygrać :) A nagrodą są kosmetyki:
Zapraszam :)
Ja tymczasem uciekam wyrzucić całą zawartość szafy w poszukiwaniu ubrań, o których dawno zapomniałam, dobrać lub zrobić ekstra biżuterię (mam nadzieję, że weny nie zabraknie bo mam od wczoraj parszywy humor :( ) i wieczorkiem wyruszam do mojej ukochanej już Piwnicy wybawić się, może choć trochę zapomnę o problemach...
Miłego dnia Wam życzę :*
Zapraszam :)
Ja tymczasem uciekam wyrzucić całą zawartość szafy w poszukiwaniu ubrań, o których dawno zapomniałam, dobrać lub zrobić ekstra biżuterię (mam nadzieję, że weny nie zabraknie bo mam od wczoraj parszywy humor :( ) i wieczorkiem wyruszam do mojej ukochanej już Piwnicy wybawić się, może choć trochę zapomnę o problemach...
Miłego dnia Wam życzę :*
sobota, 4 lutego 2012
Wspomnienia ostatków ;)
Ostatkowe przebieranki na studiach ;) Przebrałyśmy się z koleżankami za Zombie wzorując się na Zombie Boy'u i Lady GaGa (chyba nie powinno się odmieniać prawda? ;))
Jeśli ktoś ma ochotę zagłosować na nas zapraszam tutaj: http://kn.zgierz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=108&Itemid=121
Nasz numerek to 31 :D
A oto efekty zabawy w zombiaki:
PS.: Daaawno temu rysowałam, szkicowałam, malowałam.... ale obraziłam się na ołówek. I wiec ie co? Chyba się z nim pogodzę bo wracam do rysowania- pierwsza będzie karykatura na zamówienie :)
Dziewczyna z pingera napisała z prośbą o zrobienie karykatury jej i chłopaka na walentynki- nie wiem czemu ale postanowiłam się podjąć zadania i... spodobało mi się! :) Efekty pokażę po weekendzie jak już wszystko będzie narysowane :)
PS2.: Odmroziłam sobie wczoraj ryjek... :( chodziłam 5 h po mrozie robiąc zakupy babci i do naszego domu... miałam tonę Nivei na twarzy, szalik i ogromną futrzaną czapę, ale niestety nos i górna część policzków nie przetrwały, wyglądałam co najmniej jak burak.... Cudownie. Teraz co chwilę robię sobie maseczki, nawilżam się i cuduję, żeby nie wysuszyć się jak rodzynki :P
Miłego dnia Wam życzę! :*
Jeśli ktoś ma ochotę zagłosować na nas zapraszam tutaj: http://kn.zgierz.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=108&Itemid=121
Nasz numerek to 31 :D
A oto efekty zabawy w zombiaki:
PS.: Daaawno temu rysowałam, szkicowałam, malowałam.... ale obraziłam się na ołówek. I wiec ie co? Chyba się z nim pogodzę bo wracam do rysowania- pierwsza będzie karykatura na zamówienie :)
Dziewczyna z pingera napisała z prośbą o zrobienie karykatury jej i chłopaka na walentynki- nie wiem czemu ale postanowiłam się podjąć zadania i... spodobało mi się! :) Efekty pokażę po weekendzie jak już wszystko będzie narysowane :)
PS2.: Odmroziłam sobie wczoraj ryjek... :( chodziłam 5 h po mrozie robiąc zakupy babci i do naszego domu... miałam tonę Nivei na twarzy, szalik i ogromną futrzaną czapę, ale niestety nos i górna część policzków nie przetrwały, wyglądałam co najmniej jak burak.... Cudownie. Teraz co chwilę robię sobie maseczki, nawilżam się i cuduję, żeby nie wysuszyć się jak rodzynki :P
Miłego dnia Wam życzę! :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)















