Dzisiaj o moich pazurkach :) Ukochany kobalt i srebro w duecie na paznokciach bardzo mi się ostatnio spodobał, dzisiaj postawiłam na prostotę- jeden pazurek srebrny, reszta kobaltowa ze srebrnym akcentem a'la manicure francuski :) zdradzę tylko, że cała jestem dzisiaj srebrno-kobaltowa ;) ale zdjęcia całej mnie w innym poście :P No i wreszcie zaprezentuję moje włosy w naturalnym świetle ;)
A na paznokciach mam:
-lakier Miss Selene 222
-srebrny lakier nieznanej mi firmy, dlatego pokazuję buteleczkę :)
z lampą błyskową, dlatego taki trupi kolor, ale nie chciało mi złapać srebra ;)
I bohaterowie dzisiejszego odcinka:
A ja wracam do rodzinki, do jedzenia i czekamy wszyscy razem na derby Łodzi ;)))
Buziaki :*








ten niebieski bardzo mi się podoba ;)
OdpowiedzUsuńooo dziękuję Ci bardzo! śliczne pazurki:)
OdpowiedzUsuńTen mniejszy lakierek ma cudowny kolor!
OdpowiedzUsuńśliczne paznokcie! :)
OdpowiedzUsuńsliczny ten niebieski :)
OdpowiedzUsuń+obserwacja :):)
wlosomaniactwo.blogspot.com
Piekne te Twoje pazurki......mmm...cód, miód i orzeszki!!! A co do tej mojej krzywdy na twarzy, to dzieki ża wspołczucie..naprawde fajnie że mnie i Ty wspierasz w tym ciepirniu,,,mam nadzieję ze to zejdzie..i powiem Ci-nie kupuj kosmetyków kolorowych do twarzy na allegro....bo możesz sobie taka krzywde zrobic jak ja:( Świetny ten Twój blog...a i dzieki że mi kibicowałaś....no i wiesz...ten motyl który mi krzywde na twarzy zrobił zajął II miejsce w konkursie - chociaż tyle radości mam z tego całego ambarasu hehehe.pozdr
OdpowiedzUsuńBardzo fajne połączenie. Pierścionek niebieski też cudowny:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńSuper paznokcie.
OdpowiedzUsuńpaznokcie cudne :)
OdpowiedzUsuń