Jak w zapowiedzi z poprzedniego postu- kontynuacja połączenia srebra z kobaltem :) do paznokci w tych kolorach zainspirowała mnie sukienka New Look, która ma srebrny, skórkowy kołnierzyk :) jak tylko zobaczyłam to połączenie od razu się zakochałam :) Sukienkę tym bardziej lubię, ze mogę ją nosić na 3 sposoby- luźną, spiętą z tyłu paskiem lub całą spiętą paskiem podkreślając przy tym talię :)
A srebrny pasek 'wygrzebałam' daaawno temu z szafy mamy- skarbnica ;)
Zdjęcia z poniedziałku (w ogóle zapomniałam, że był to Lany Poniedziałek, tradycja już całkiem umarła- na szczęście ;)), przyjechała siostra ze szwagrem i było wesoło :) A zdjęcia są bez butów bo wątpię, czy ktoś biega po domu w szpilkach ;]
Przy okazji zapraszam do polubienia mnie na facebooku :) KLIK
Wystąpili:
-sukienka- New Look
-zakolanówki- nn
-biżuteria- DIY, pamiątka
-pasek- szafa mamy
Z siostrą (młodszą):
Wersja druga sukienki :)
A przy okazji pokażę zmianę koloru włosów :) "przed" i "po" ( z trochę wytarganymi przez wiatr włosami :)) :
I ja ze szwagrem w klimacie "Toffik" :D czyli moje prawdziwe oblicze ;)
I to by było na tyle :) jutro powrót na uczelnię, z ciężkim sercem ale co zrobić... jak mus to mus :)
buziaki i dobrej nocy :*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą silver. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą silver. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 10 kwietnia 2012
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Cobalt&Silver Nails
Dzisiaj o moich pazurkach :) Ukochany kobalt i srebro w duecie na paznokciach bardzo mi się ostatnio spodobał, dzisiaj postawiłam na prostotę- jeden pazurek srebrny, reszta kobaltowa ze srebrnym akcentem a'la manicure francuski :) zdradzę tylko, że cała jestem dzisiaj srebrno-kobaltowa ;) ale zdjęcia całej mnie w innym poście :P No i wreszcie zaprezentuję moje włosy w naturalnym świetle ;)
A na paznokciach mam:
-lakier Miss Selene 222
-srebrny lakier nieznanej mi firmy, dlatego pokazuję buteleczkę :)
z lampą błyskową, dlatego taki trupi kolor, ale nie chciało mi złapać srebra ;)
I bohaterowie dzisiejszego odcinka:
A ja wracam do rodzinki, do jedzenia i czekamy wszyscy razem na derby Łodzi ;)))
Buziaki :*
A na paznokciach mam:
-lakier Miss Selene 222
-srebrny lakier nieznanej mi firmy, dlatego pokazuję buteleczkę :)
z lampą błyskową, dlatego taki trupi kolor, ale nie chciało mi złapać srebra ;)
I bohaterowie dzisiejszego odcinka:
A ja wracam do rodzinki, do jedzenia i czekamy wszyscy razem na derby Łodzi ;)))
Buziaki :*
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Relax, take it easy ;)
Uwielbiam takie leniwe dni- siedzę wygodnie w fotelu z kotem na kolanach, gra muzyka lub w tv leci ulubiony serial, a dodatkowo robię coś dla siebie- tym razem padło na pazurki...
Od rana chodziłam z mamą po sklepach (tak, zawsze kogoś ze sobą wyciągam, jak nie chłopaka, to koleżankę, a jak nie koleżankę to mamę), w celu znalezienia dla siebie prezentu urodzinowego :)
Poza paroma ciekawymi ciuszkami znalazłam srebrny lakier do paznokci, wahałam się chwilę czy go kupić ale ostatecznie postanowiłam zaryzykować bo wyglądał dość ciekawie (nie tak tandetnie jak zwykle wyglądają tego typu lakiery).
Popołudniu ułożyłam się wygodnie w fotelu, włączyłam ukochany serial ("Chirurdzy" <3), zawołałam kota na kolana i zajęłam się moimi paznokciami- wołały już od dawna o pomoc!
Żadne odżywki ani kremiki nigdy mi nie pomagały, taki pic na wodę... wiec wzięłam się za babcine sposoby- podgrzałam lekko olejek rycynowy, zrobiłam pazurkom kąpiel, nasmarowałam je kremem z gliceryną, opiłowałam, wypolerowałam i wreszcie na sam koniec pomalowałam nowym nabytkiem ;)
Wszystkiemu towarzyszył wierny kot Fabio (vel Fabrizio :P)
Już wiem za co pokochałam ten lakier- za metaliczny połysk ;)
buziaki :) :*
Od rana chodziłam z mamą po sklepach (tak, zawsze kogoś ze sobą wyciągam, jak nie chłopaka, to koleżankę, a jak nie koleżankę to mamę), w celu znalezienia dla siebie prezentu urodzinowego :)
Poza paroma ciekawymi ciuszkami znalazłam srebrny lakier do paznokci, wahałam się chwilę czy go kupić ale ostatecznie postanowiłam zaryzykować bo wyglądał dość ciekawie (nie tak tandetnie jak zwykle wyglądają tego typu lakiery).
Popołudniu ułożyłam się wygodnie w fotelu, włączyłam ukochany serial ("Chirurdzy" <3), zawołałam kota na kolana i zajęłam się moimi paznokciami- wołały już od dawna o pomoc!
Żadne odżywki ani kremiki nigdy mi nie pomagały, taki pic na wodę... wiec wzięłam się za babcine sposoby- podgrzałam lekko olejek rycynowy, zrobiłam pazurkom kąpiel, nasmarowałam je kremem z gliceryną, opiłowałam, wypolerowałam i wreszcie na sam koniec pomalowałam nowym nabytkiem ;)
Wszystkiemu towarzyszył wierny kot Fabio (vel Fabrizio :P)
Już wiem za co pokochałam ten lakier- za metaliczny połysk ;)
buziaki :) :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)












