Post, który dodawałam miesiąc... tak- miesiąc :) spojrzałam na datę robienia zdjęć i byłam zszokowana, ze ich tu nie było. No tak- skleroza nie boli. A starość nie radość (młodość - nie wieczność) :)
Zdjęcia pochodzą z dni mojego miasta :) koncerty hm.... do bani. Kiedyś było o niebo lepiej. Ale co, nie będę narzekać. Zespól reggae był ekstra (Naaman), później jakieś stare pryki grały rocka ale przyznam, że dawali nieźle czadu! ;D a później się zmyłam na domowe oglądanie w gronie znajomych finału Ligi Mistrzów, w tym czasie występowała Ania Wyszkoni (której głos działa na mnie jak skrobanie nożem o talerz).
Dzień udany i spędzony w zacnym gronie więc wspominam miło :)a mam na sobie:
-jeansy DIY
-bokserka allegro
-buty- Atmosphere
-zegarek - jelly watch, którego nie powinno tu być bo był kupiony na stoisku jakieś 5 minut przed tymi zdjęciami ;)) (nie zmieścił się juz w torebce^^)
-biżuteria kobaltowa- DIY
-torebeczka- Atmosphere
-okulary- wszystko po 5,99 zł :]
-bransoleta Zielony Kot
-no i usta w kolorze torebki- pomadka Celia :)
Buziaki i miłego wieczoru Kochani :):*










