Dzisiaj zrobiłam coś dla siebie. Nareszcie bo rzadko mi się to zdarza...
Dzień zaczęłam dość leniwie, kąpiel, śniadanie, szybkie zakupy bo w lodówce było aż... światło ;)
A później deser dla mnie- W-Zka! Uwielbiam ciastka z kremami, bita śmietaną i tego typu słodkościami.
Szybkie ogarnięcie pokoju, ulubiony serial ("Chirurdzy"- coś wspaniałego), a w międzyczasie powstawały dla mnie kolczyki :) Zrobiłam sobie długie, strojne, piórkowe kolczyki z granatowymi piórami. Miałam bazy, z którymi bałam się cokolwiek zrobić aby nie zepsuć ich uroku i tak mnie dzisiaj natchnęło :)
A po serialu relaks dla zmęczonych dłubaniem w piórach i modelinie dłoni :) kremiki, masaże no iiii.... oczywiście kolorowy manicure! ;) Jak Wam się podoba połączenie pastelowego żółtego z turkusem i czernią? :) Zobaczyłam jakiś czas temu zdjęcie z podobnymi ale niestety pamięć krótka, zdjęcia nie zapisałam i nawet nie wiem czy udało się zrobić je podobnie ale jestem i tak zadowolona :)
A na udowodnienie, że nie miałam dzisiaj delirki ;P lewa rąsia:
...i prawa rąsia:
No i tak prezentują się moje kolczyska wielkie :)
A na koniec dla wytrwałych trochę prywaty: jeśli chcecie coś podobnego to te kolczyki zrobiłam na sprzedaż :) (za 11 zł + przesyłka)
Buziaki i miłej reszty dnia Kochani! :*









