Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marine style. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marine style. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 kwietnia 2012

Leather collars- DIY / skórzane kołnierzyki

Jakiś czas temu wykombinowałam ze skóry naturalnej kilka rzeczy, ale musiały- jak to mawiam- odleżeć swoje i dojrzeć :) powstały skórzane naszyjniki - kołnierzyki, bransoletki z kokardką (ale to było już daaawno temu, odwiedzający mojego bloga na pingerze pewnie je kiedyś już widzieli :)) więc postanowiłam je wreszcie tutaj pokazać :) zapewne nie ja jedyna i nie ostatnia wpadłam na ten 'genialny' pomysł, ale mimo wszystko jestem z nich dumna bo mam je do czego nosić ;) nie dość, że zrobiłam je sama (satysfakcja ogromna) to jeszcze posłużą mi dłuuugo bo naturalna skóra jest wytrzymała w przeciwieństwie do eko-skórek (Boże, kto wymyślił tą durną nazwę? to nie jest nawet eko!). A za jakiś czas wyląduje kilka sztuk na sprzedaż w moim sklepiku :) może doradźcie- 20 zł za skórę będzie ok? za dużo, za mało? Nie orientuję się w cenach kołnierzyków więc może Wy mi pomożecie :)

A na koniec jak zawsze zdjęcia :)












I co sądzicie o efektach? :)

PS.: Dziękuję, że zaglądacie na mojego bloga :* i przepraszam, że tak rzadko piszę ale jestem na ostatnim roku studiów, za 2 miesiące się bronię i jest na prawdę ciężko ale myślę, że teraz znajdę trochę więcej czasu na dodawanie wpisów :) A niedługo zorganizuję Candy ;) Dobrej nocy życzę wszystkim :*

czwartek, 29 marca 2012

Wygrana w Candy :)

Witam Was :* Muszę się pochwalić- po raz 4. wygrałam Candy ;D był już zegarek za stylizację, była biżuteria i jakieś ozdóbki różne, była wygrana w candy z półproduktami do fimo- czyli mój raj!, i po raz kolejny wygrałam artykuły i półprodukty do lepienia i wykonywania biżuterii! :) normalnie moje szczęście mnie ostatnio zaskakuje :)
Powiem Wam, że byłam dzisiaj tak mile zaskoczona jak wróciłam do domu, że nie ogarniałam co dostałam :) Dzień ciężki bo 5 h z dziećmi w szkole, a ja zakatarzona, z gorączką, łzawiącymi oczami... myślałam, że nie dam rady ale wszystko wyszło tak jak miało być :)

A teraz się chwalę co dostałam :) zacznę od tego, że w candy do wygrania były urocze filiżaneczki, wałeczki fimo, fioleczki itp. ale dostałam tego dużo dużo więcej niż się spodziewałam :) a już najbardziej zaskoczył mnie "wkład" w postaci słodyczy :D z resztą zobaczcie same ;)

Nagrodę otrzymałam od przesympatycznej Kawaii Toast :) Dziękuję! :*









No i tyle na dziś :) zdjęć ubrań nie zrobiłam, bo wczoraj doszedł mi do szafy kolejny piękny nabytek, ale pochwalę się nim ze wszystkim jak wyschnie :)

Miłego wieczoru Kochani! :*

poniedziałek, 19 marca 2012

Spacer i nowe karmelowe koturny

Weekend był bajeczny :) mój chłopak, piękna pogoda, dłuuugie spacery, nowe buty :P czego chcieć więcej? :)
Skończyłam praktyki z plastyki, teraz pora na I-III o czym pisałam w poprzednim poście- dzisiaj hospitowałam jedynie zajęcia, od jutra zaczynam sama prowadzić lekcje- stresik jest bo jutro hospituje mnie wykładowczyni z mojej uczelni dlatego proszęęęę trzymajcie kciuki! :*
Przez te dwa tygodnie niestety baaardzo zwolnię tempo bloga, ponieważ jestem zasypana scenariuszami zajęć, robieniem pomocy dydaktycznych i ogarnianiem tej masy informacji (jakie to dziwne, byłam w podstawówce, a teraz muszę się na nowo wszystkiego uczyć, żeby przekazać dzieciom prawidłowe informacje:) ) Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo hospitowana jestem akurat w klasie III, gdzie dzieci są już ogarnięte, kumate jeśli wypada przyszłej nauczycielce tak napisać, a poza tym ich wychowawczyni jest w porządku :) Pożyjemy, zobaczymy....

Dzisiaj nieco poprawił mi się humor, ponieważ:
-dostałam paczkę ze spodniami
-dotarły piórka (jak większość z Was już pewnie wie, prowadzę bloga z biżuterią DIY na pingerze i blogspocie :))
-przyszły legginsy z dziurami :P
-dostałam również paczuszkę z narzutką z ćwiekami- love it!
- wreszcie doczekałam się magicznych chusteczek w tabletkach! :) wiec przed weekendem postaram się wrzucić recenzję wraz z filmikiem, jak chusteczka się rozwija ;)

Rozpisałam się niemiłosiernie ale nie chcę prowadzić bloga Szafiarskiego (nie wiem czemu ale irytuje mnie to określenie), jest to blog o  mnie więc są i informacje o mnie :) a ubranka to sobie można pooglądać na wystawach sklepów^^ jeśli ktoś dotrwał do końca to chwała mu za to!

Zestaw z piątku:
-ramoneska H&M
-oversize w paski Cubus (sh)
-spodenki z ćwiekami DIY
-karmelowe koturny- allegro
-pasek w panterkę (sh)
-torebka KappAhl (sh)









Miłego wieczoru Wam życzę! :*

piątek, 20 stycznia 2012

Makijaż pin-up + pół żartem-pół serio ;)

Dzisiaj kolej na pin-up girl, czyli makijaż w stylu lat 40-50 XX. wieku :)
Post pół żartem-pół serio, bo poza makijażem postanowiłam pobawić się trochę aparatem i fryzurą skoro już mogłam wczuć się w rolę pin-up ;D dlatego proszę o lekkie przymrużeniem oka podczas czytania tego postu :)
Zaczynamy!


1. Po pierwsze- musimy pokryć twarz podkładem, aby cera była idealnie gładka- nie było widocznych pękających naczynek, zaczerwienień na twarzy itp. Pamiętamy o naszym przyjacielu- korektorze. Kiedy już to zrobimy, możemy przejść do rysowania kreski- jakże ważnej w tym makijażu :) Ja dla początkujących proponuję najpierw wyznaczyć delikatnie czarną kredką (kropeczkami) miejsca, gdzie chcemy aby nasza kreska się kończyła a następnie delikatnie łączymy nasze kropki z kącikiem oka:

2. Następnie rysujemy czarną kredką kreskę, dosyć grubą (w stylu pin-up kreska jest widoczna) od kącika wewnętrznego aż po zewnętrzny i łączymy go z naszą kreską pomocniczą, pogrubiając ją jednocześnie

3. Kreskę poprawiamy eyelinerem, aby była wyraziście czarna :) (można zrobić krechę od razu eyelinerem, ale z kredką będzie on łatwiejszy do wykonania :)) Ja przy okazji pomalowałam delikatnie brwi, przyciemniłam je przy pomocy kredki do oczu (dobrze jest również zrobić to ciemnym matowym cieniem do powiek)



4. Usta pokrywamy podkładem lub korektorem i przypudrowujemy- z dwóch względów. Po pierwsze- czerwona pomadka lepiej się utrzyma, po drugie- będzie nam łatwiej ją zmyć z ust, bo czerwona pomadka 'wgryza' się w usta ;) (szczególnie jeśli są popękane jak moje :D)


5. Usta pokrywamy czerwoną pomadką dwukrotnie- raz, odbijamy usta na chusteczce, drugi raz pokrywamy je całe, najlepiej pędzelkiem do pomadek. Nakładanie szminką nie jest ani łatwe ani dokładne ;)



6.  Na policzki nakładamy róż (pod kości policzkowe)- musi on być dosc widoczny, pamiętacie, ze pin up miały piękne rumieńce na twarzy? ;)



7.  Uśmiechając się uwypuklamy policzki i tę część, która jest wystająca oprószamy rozświetlaczem :)


8. Tuszujemy rzęsy...


9. W tym momencie wpadłam na pomysł zrobienia sobie podkręconej grzywy niczym prawdziwa pin-up, a dalej poszło już z górki! :) Pojechałam po bandzie i postanowiłam pobawić się w pin-up girl...


...a oto efekty :D  Have fun! ;)







Polecam każdej dziewczynie czasem pobawić się makijażem, fryzurą i ubraniami- dla mnie to była świetna zabawa! ;D

Jutro postaram się przybliżyć Wam dobranie czerwonej pomadki do karnacji i typu urody :) Dobrej nocki! :*

źródło: www.google.pl

Pin-Up Girl :)


Mała zapowiedź następnego makijażu :)

Pin-up (z ang. przypiąć, powiesić) - określenie używane wobec trendu wywodzącego się z głównie z lat 40. i 50.XX wieku. Pin - up Girls (dziewczyny pin-up) były piękne i uśmiechnięte, ubrane w rozkloszowane sukienki lub skąpe stroje/bieliznę. Pojawiały się głównie na plakatach, które mężczyźni przypinali na ścianach (stąd ich nazwa).

Współczesne pin-up girls wzorują się przede wszystkim na modzie tamtych lat, ich charakterystyczną cechą są mocne czarne kreski nad górnymi powiekami, długie rzęsy (często sztuczne), mocno pomalowane na czerwono usta oraz "zarumienione" policzki. Charakterystyczne fryzury to głównie loki podpięte po bokach, grzywki - koniecznie podwinięte lub w formie dużych loków. Najbardziej znaną przedstawicielka nurtu pin-up była Marilyn Monroe.

Jedną ze stylizacji pin-up girl jest stylizacja "marynarska", dla której charakterystyczne są granaty z bielą lub czerwienie z bielą (najczęściej paski) lub "cukierkowa", w której dominują kwieciste sukienki - koniecznie rozkloszowane na dole, jak również sukienki w groszki lub paski/prążki. Często pojawiającym się motywem są kokardy i wisienki.






Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pin-up