czwartek, 9 sierpnia 2012

Galaxy sneakers

No i wreszcie są zdjęcia :) Wiem, że długo to trwało ale musiałam się pozbierać do kupy... Macie w domu sfatygowane, białe, czarne, granatowe etc. trampki? Chcecie je odrestaurować? ;D Polecam ten patent :)




Moje trampki stare nie były ale niestety białe i po każdym 'praniu' (wiadomo-wystarczy jedno wyjście i białe jest czarne^^) robiły się na nich zacieki, a czasem materiał jakby pożółkł... Już miałam je wyrzucić, kiedy pomyślałam "co mi szkodzi, przemaluję je". Farbami do ubrań bawiłam się już nie raz, w końcu to stara metoda na odświeżenie starych rzeczy :) Padło na wzór Galaxy.

Po wypraniu trampek i osuszeniu ich przemalowałam je calusieńkie na niebiesko:



podeszwy polecam posmarować czymś tłustym- kremem nivea albo oliwką, później łatwo zetrzemy z nich farbę :)




Mamy już zamalowane trampki. Ja zrobiłam je ciemn-chabrowe bo takie akurat będą pasować mi do wielu rzeczy ;)

Teraz gąbeczką robimy smugi- kolor ciemny fioletowy i jasny fioletowy




Wymieniłam też w międzyczasie wkładki :) stare poszły do śmieci, a ich miejsce zajęły zapachowe wkładki z rumiankiem :)



A na koniec kropki białą farbą- w końcu niebo bez gwiazd to nie niebo ;-)



A tu już na nóżkach na spacerze ;)





Wybaczcie, że tyle to trwało ale wybrałam się na długie wędrówki nordic-walking z koleżanką - oczywiście po lesie... No i jak zwykle jest jedno pytanie "Mam kleszcza?". Ale znikąd się ono nie wzięło bo wieczorem dostałam wysokiej gorączki, do tego rano obudziłam się słaba i mnie trzyma ten okropny stan.... szukałam kleszcza wszędzie, ale nie znalazłam, gorzej jak ukrył się we włosach, będzie ciężko :/ Zobaczymy pod koniec dnia czy mi ten stan minie...

Trzymajcie się ciepło i uważajcie na kleszcze! ;-)
 buziaki :**

czwartek, 2 sierpnia 2012

Colours of summer

Nie ma to jak robić notki przed północą :) miałam w planach napisać ją jakoś popołudniu ale z czasem się nie wyrobiłam bo nieoczekiwanie nawarstwiło się sporo spraw do pozałatwiania i tak od wczoraj jestem w rozjazdach między miastami. Ale powolutku zaczynam ogarniać ;) A jutro chwila wytchnienia i spotkanie ze znajomymi na piwku - z niektórymi się dawno nie widziałam bo to znajomości z mojej byłej pracy, cieszę się jednak, że nadal utrzymujemy kontakt i czasem uda się spotkać :)

A dzisiaj będzie kolorowo :) żółte jak słońce, niebieskie jak morze/niebo- czyli kolory lata.
Od razu poprawia mi się humor jak ubiorę się tak kolorowo, też tak czasem macie?

A na sobie mam:

Spódnica- Zara (upolowana w sh)
Szpilki- nn
bokserka- allegro
Torebka - nn (chyba kupiona w Carrefourze o ile się nie mylę;) )
Kolczyki- Mohito
Bransoletka- nn















PS.: To latanie po mieście się opłaciło.... zrobiłam zacne zakupy haha :D

Dobrej Nocy Kochani :*

środa, 1 sierpnia 2012

Nude lips

Wreszcie przyszła paczuszka z kosmetykami Oriflame :) Maseczki, kremiki, miodek itp... a w tym wyczekiwana pomadka Nude Pink. Może i kolor jest ok ale jak zwykle się nacięłam :] Nigdy więcej pomadek z katalogów! Najbardziej mnie zawodził zawsze Avon bo to co pokazują w palecie kolorów pomadek to jakieś nieporozumienie, natomiast Oriflame minął się z prawdą pisząc, że pomadka jest kremowa, bo okazała się perłowa... No cóż, jakoś to zniosę bo mając pomadkę na ustach od pół godziny powolutku się do niej przekonuję. Tak- mam obsesję na punkcie tego, że moje usta muszą być idealnie matowe, jasne, bez żadnych drobinek. ;)
Jeśli chodzi o krycie- z tym też jest kiepsko i mam wrażenie, że tworzą się delikatne grudki i nierówności. Na pewno więcej jej nie kupię - ocena 2/5






Uciekam szykować nowego pościaka, nie wiem czy dodam go jeszcze dziś ale jutro pojawi się już na 100% :)
Miłego dnia Robaczki :*